Szyszko broni podejrzanych o pobicie operatora Polsat News. "Cieszę się, że wyszli"

Miejscowych można atakować, a jak się zdenerwują od razu się ich wsadza - mówił minister środowiska Jan Szyszko pytany o zwolnienie z aresztu dwóch mężczyzn podejrzanych o pobicie operatora Polsat News w Puszczy Białowieskiej. We wtorek prokuratura niespodziewanie złożyła wniosek o uchylenie aresztu.

Minister środowiska był gościem "Minęła 20" w TVP Info. W trakcie programu odniósł się do decyzji prokuratury o zwolnieniu z aresztu dwóch mężczyzn podejrzewanych o pobicie reportera Polsat News w Puszczy Białowieskiej.

- Cieszę się, że wyszli z tego aresztu. To ludzie, którzy tu pracują - stwierdził Szyszko. Dodał, że szczegółów pobicia nie zna. Ale nie rozumie dlaczego jednych ludzi zamyka się w areszcie, a innych, podejrzewanych o podobny czyn, już nie. Jako przykład wskazał rzekome pobicie, do którego miało dojść niedawno. Wtedy jeden z protestujących ekologów miał uderzyć przedsiębiorcę zajmującego się wycinaniem drzew w jego biurze.

- Miejscową ludność i robotników można zaatakować, obrażać. Jak się zdenerwują, to natychmiast się ich wsadza do więzienia. A w stosunku do działaczy, którzy kogoś pobili, nie stosuje się aresztu - stwierdził Szyszko. I dodał: - W stosunku do miejscowej ludności, która jest niezwykle otwarta i świetnie czuje układy przyrodnicze, stosuje się takie działania jak areszt. To trzeba przebadać.

Dariusz i Andrzej S., którzy w Puszczy Białowieskiej zaatakowali operatora Polsat News, mieli spędzić za kratami dwa miesiące, czekając na rozprawę. W wtorek prokuratura uchyliła im areszt, o który sama wcześniej wnioskowała. 

Do pobicia doszło w ostatni weekend lipca na drodze z Białowieży do Narewki. Ekipa Polsat News została zaatakowana podczas realizacji materiału. Pobity został operator stacji. Najpierw napastnicy próbowali potrącić go samochodem. Kiedy schronił się wśród drzew został zaatakowany. Jeden z mężczyzn uderzył go w głowę i powalił na ziemię. Drugi ukradł kamerę.

Grozi im do 12 lat więzienia. 

Szyszko zawiadamia prokuraturę. Powód? Puszcza Białowieska bezprawnie wpisana na listę UNESCO

Więcej o:
Komentarze (212)
Szyszko broni podejrzanych o pobicie operatora Polsat News. "Cieszę się, że wyszli"
Zaloguj się
  • zyks

    0

    "Nie popieram, ale rozumiem"

  • Oceniono 3 razy 3

    Szyszko ochroniarz przestępców. To jest standard Pisowski.Fakt bezsporny a przestępcy na wolności.

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 3 razy 3

    Panie Delirium Tremens
    Pij dalej podlaski bimber, a już niebawem dzieci grabarza, będą się panem bawiły w chowanego

  • dzaga41

    Oceniono 3 razy 3

    Co za draństwo się wokół nas dzieje Jak długo jeszcze?.

  • malgojb

    Oceniono 4 razy 4

    Czyli według Szyszki można rozjeżdżać ludzi samochodem w 'swojej wsi'? Fajnie, ale dlaczego w takim razie Kaczyński pcha się na Wawel jak tam nie jest u siebie, więcej, czemu to jakiś poseł spoza Warszawy oczekuje ochrony jak są protesty w Warszawie? Toż to obcy, a obcy nie ma prawa pojawiać się na cudzym terenie.

  • mickas02

    Oceniono 4 razy 4

    I to ma byc przyklad dla narodu?! Czy Panu Ministrowi podobalo sie bicie czlowieka?! No super....

  • oloros11

    Oceniono 5 razy 5

    jedna z cech panstwa faszystowskiego- wspieranie bandziorow

  • liberau

    Oceniono 4 razy 4

    Pan minister zechce ich udekorować medalami im. Misiewicza?

  • yamxyz

    Oceniono 4 razy 4

    Oby jak najszybciej nadszedł czas, gdy ta spisiała i skatoliczała paskuda zniknie w otchłaniach swojej stodoły i przestanie straszyć ludzi... Strach na to patrzeć i hadko słuchać!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX