Przykuł czteroletniego syna łańcuchem do bramy. "Nie wie, dlaczego"

34-letni mężczyzna przykuł swojego syna łańcuchem do bramy. Pracownicy opieki społecznej w Rejowcu Fabrycznym zaalarmowali policję. Mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu.

Zdjęcie dziecka przykutego łańcuchem za nogę do bramy pokazała pracownikom opieki społecznej w Rejowcu Fabrycznym matka chłopca - opisuje Dziennik Wschodni. – Do dzisiaj mam to zdjęcie przed oczami. W całej swojej ponad 20-letniej karierze zawodowej jeszcze się z czymś podobnym nie spotkałam – mówi gazecie Beata Dendera, kierownik ośrodka w Rejowcu Fabrycznym.

Pracownicy opieki społecznej zareagowali szybko. Najpierw odwiedzili rodzinę, która korzystała już wcześniej z pomocy ośrodka, po wywiadzie środowiskowym zawiadomili prokuraturę i policję. 34-letni ojciec został zatrzymany. Spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące. – Marcin O. nie przyznał się, że znęcał się nad żoną i dziećmi – mówi prokurator Michał Wolski, którego cytuje Dziennik Wschodni. – Przyznał się natomiast, że przykuł dziecko łańcuchem za nóżkę do bramy. Miał to zrobić tylko raz. Nie potrafił wyjaśnić, czym się przy tym kierował - dodaje śledczy.