Senat po cichu przyjął uchwałę o "bezkrwawym zamachu stanu". Chodzi o odwołanie Olszewskiego

Wiktoria Beczek
Odwołanie rządu Jana Olszewskiego to "bezkrwawy zamach stanu", a Lech Wałęsa to po prostu "TW Bolek". Uchwałę przyjął Senat, gdy oczy całej Polski były zwrócone na ustawy o sądownictwie.

Redakcja "Rzeczpospolitej" zwróciła uwagę na uchwałę, którą Senat przyjął w czasie batalii o Sąd Najwyższy. 18 lipca, kiedy w Sejmie padały słowa o "zdradzieckich mordach", izba refleksji uczciła 25. rocznicę odwołania rządu Jana Olszewskiego.

I choć w nazwie mowa o "odwołaniu", to już w samej uchwale jest to określone znacznie ostrzej. "W nocy z 4 na 5 czerwca 1992 r., w atmosferze bezkrwawego zamachu stanu, odwołano rząd Premiera Jana Olszewskiego - pierwszy gabinet popierany przez Sejm wyłoniony w pierwszych wolnych wyborach, które odbyły się w Polsce po zakończeniu II wojny światowej" - czytamy. 

Wałęsa jako "TW Bolek"

Dalej w uchwale jest o "zahamowaniu rabunkowej, złodziejskiej prywatyzacji", "odsunięciu od władzy sowieckiej agentury umieszczonej w instytucjach państwowych", "silnych oporze środowisk okrągłostołowych" czy "pseudoelitach III Rzeczpospolitej". Czytamy też o tym, że "koalicji strachu donosicieli, powstałej wtedy w Sejmie, patronował Prezydent Lech Wałęsa - TW Bolek". 

Jednocześnie senator Jerzy Czerwiński na samym początku dyskusji zapewniał, że starał się, by treść uchwały "zawierała jak najwięcej faktów, a jak najmniej ocen, wypowiedzi ocennych, które mogłyby służyć własnie do podważenia tego tekstu". Czerwiński wyjaśniał, że senatorowie są odpowiedzialni za "umacnianie tej wersji historii" i "odkłamywanie historii". 

embed

"Wylew pomyj na historię Polski"

W dyskusji wielokrotnie głos zabierali senatorowie PiS. Gorliwie dziękowali za wnioskodawcy za przygotowanie uchwały, wychwalali rząd Olszewskiego, a także film Jacka Kurskiego i Piotra Semki "Nocna zmiana" (Jan Maria Jackowski odpytywał nawet ze znajomości filmu). 

Z kolei senatorowie opozycji protestowali przeciwko uchwale. - Przypominam, że do owej koalicji strachu musimy dopisać świętej pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego, prezydenta Andrzeja Dudę oraz premierów Jarosława Kaczyńskiego i Beatę Szydło - bo przecież mogli tę listę ujawnić, a tego nie zrobili - mówił Jerzy Wcisła. - I szczerze mówię, że chciałbym, aby ta lista została ujawniona, bo czuję, że tak jak 25 lat temu obaliła rządy Olszewskiego, tak teraz obaliłaby rząd Beaty Szydło - dodał. 

Wcisła następnego dnia obrad nazwał uchwałę "wylewem pomyj na pokomunistyczną historię Polski". 

Rząd został odwołany, bo stracił poparcie

Oburzony był Bogdan Borusewicz, który w 1992 roku był przewodniczącym klubu "Solidarności" w Sejmie. - Ta uchwała o odwołaniu rządu Jana Olszewskiego jest horrendalna. Tu jest napisane o atmosferze bezkrwawego zamachu stanu, w sytuacji kiedy rząd został odwołany w głosowaniu, bo stracił poparcie. Po kolei tracił poparcie, stracił także poparcie Porozumienia Centrum, które co prawda głosowało przeciwko odwołaniu, ale to poparcie też stracił - grzmiał.

Obalamy 5 mitów "nocy teczek" >>>

- Potem jest napisane o umowie okrągłostołowej i że postkomuniści oraz część nowej, kontrolowanej przez służby specjalne, pseudoelity brały w tym udział. Panowie Senatorowie, w rozmowach przy Okrągłym Stole, a wcześniej w Magdalence brał udział Lech Kaczyński (...) Jarosław Kaczyński brał w obradach przy Okrągłym Stole udział i wy nazywacie to spiskiem kontrolowanym przez służby specjalne? - dodał. 

Słowa o utracie poparcia potwierdził Radosław Sikorski, wiceminister obrony narodowej w rządzie Jana Olszewskiego. 

Co będzie kolejnym zamachem stanu?

Wnioskodawca przekonywał, że decydenci "Solidarności" "zdradzili naród". - Wybór był wtedy zero-jedynkowy: albo z narodem, albo z władzą komunistyczną. Wybraliście państwo władzę komunistyczną i dalej to ciągnięcie - zwracał się do opozycji. 

- W Polsce rządy upadały w wyniku głosowań, różnie, raz nawet jakiś poseł spóźnił się z toalety i też rząd upadł, jak sobie przypominam. Tak samo odwołano w głosowaniu sejmowym rząd pana premiera Olszewskiego. Czy w takim razie dla tego rządu tworzymy wyjątek i jego odwołanie w głosowaniu, większością głosów, określamy jako bezkrwawy zamach stanu, czy będziemy tę definicję rozszerzać np. na głosowanie w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, gdzie również większość spowodowała jego kompletne przekonstruowanie, żeby nie powiedzieć: zrujnowanie? Jak pan określi definicję bezkrwawego zamachu stanu, skoro było to głosowanie sejmowe, którego nie podważono? - pytał senator PO Tomasz Grodzki. Odpowiedzi nie otrzymał. 

Za uchwałą opowiedziało się 54 senatorów, 26 było przeciw, a 4 wstrzymało się od głosu. 

A Jan Olszewski na to...

Można się zastanawiać, czy PiS byłoby równie chętne do upamiętniania rządów Jana Olszewskiego, gdyby głosowanie odbyło się tydzień później. Wtedy własnie były premier zabrał głos w sprawie zmian w sądownictwie i skrytykował przyjmowane ustawy. 

- Przyznam, że decyzja prezydenta [o zawetowaniu ustaw] specjalnie mnie nie zdziwiła. Obserwując dyskusję nad tymi ustawami, można się było zorientować, że są w nich błędy o charakterze czysto prawnym. Dla prawnika, ale też kogokolwiek znającego prawo, byłoby to trudne do podpisania. A prezydent jest przecież doktorem prawa (...) Nie chcę używać zbyt mocnych słów. Mieliśmy tu jednak do czynienia z bublem prawnym - mówił w rozmowie z "Super Expresem"

Ustawa o Sądzie Najwyższym w Senacie: "Polska powoli, ale systematycznie zamienia się w zakład karny"

Więcej o:
Komentarze (374)
Senat po cichu przyjął uchwałę o "bezkrwawym zamachu stanu". Chodzi o odwołanie Olszewskiego
Zaloguj się
  • flanemco

    Oceniono 4 razy 0

    Skoorvysyny...

  • hana.barbara

    Oceniono 4 razy 0

    Niech jeszcze przyjmą uchwałę że Jarosław Kaczyński jest wysokim, szczupłym i młodym blondynem i jest dożywotnim, honorowym prezesem Polski. A co tam!

  • anna.maria0

    Oceniono 6 razy 0

    Jeśli odwołanie rządu Olszewskiego, to był zamach stanu, to jak nazwać, to co pis wyrabia teraz w kraju.

  • maaac

    Oceniono 1 raz 1

    Warto przypomnieć:
    h ttp://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,4199349.html

  • grzebar

    Oceniono 6 razy 4

    A podjęta wówczas przez Macierewicza próba wprowadzenia Jednostek Nadwiślańskich do Warszawy to co? Przypadek? Jak to nazwać?

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 8 razy 6

    Zamach przygotowywał Macierewicz, wymuszając na Nadwiślańskich Jednostkach, stan pogotowia bojowego. Także przygotowywane było miejsce internowania Wałęsy.
    No, ale jesli PIS mówi że coś jest białe, ma na myśli, że jest czarne. Pewien Pierdziel już o tym wspomniał z trybuny sejmowej.

    Nawiążę jeszcze do tworzonej przez PIS nowej historii:
    Otóż Polskę do chrztu w 966 roku, trzymali Lech i Jarosław Kaczyńscy.

  • a.k.traper

    Oceniono 5 razy 1

    Tamten rząd nie miał większości i nie miał poparcia, mógłby rządzić bo kilka ciekawych propozycji miał, jednak zawłaszczenie kwitów w celu politycznego zarządzania było kropką nad i, można było otworzyć teczki i niech się bieda wścieka, jednak woleli swoje czyścić a innych pogrążać, to się dzieje do dzisiaj, doszedł Smoleńsk, "wyklęci" a teraz Powstanie. Jest to zawłąszczanie historii i próba tworzenia swojej, jednak wielu ludzi pamięta fakty i są młodsi od zakłamywaczy, takze za granicą pamietają jak było i kto kim był.

  • karolus2222

    Oceniono 4 razy 0

    WYSOKĄ RENTĘ UMIERAJĄCEMU Z GŁODU OLSZEWSKIEMU TEŻ PO CICHU PRZYZNAWALI ! / 9 TYS . / EMERYTKA - 5 ZŁ

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX