Brudziński słabo zniósł krytykę pomysłu tankowania tylko na polskich stacjach. "Hejt polaczków"

Upał wszystkim daje się we znaki. Poseł Joachim Brudziński, który wczoraj w długiej podróży do rodzinnego Szczecina umilał sobie podróż częstym wrzucaniem okraszonych uśmiechami wpisów na Twitterze, dziś też miał gorszy dzień.

Irytację polityka PiS wywołała krytyka ze strony osób, które wyśmiały jego radę, że każdy Polak powinien tankować i pić kawę tylko na polskich stacjach.  

"W naszej ukochanej Polsce wakacyjny(lekko żartobliwy)wpis polityka zachęcającego do zakupów na polskich stacjach powodem hejtu"polaczków"" - stwierdził dziś Brudziński

Na kolejne komentarze nie musiał długo czekać. "Polityk który podobno chce dobra Polski nie rozumie tego i dzieli Polaków ..... wstyd i żenujące zachowanie po prostu", "No tak! Dla "Panów" z PiS jesteśmy "polaczkami". To już nie hejt ale pogarda!" - piszą użytkownicy Twittera i to raczej najdelikatniejsze komentarze. 

Poseł chyba się zreflektował, bo kilka godzin zamieścił zamieścił już wpis w innym tonie.

"Moich adwersarzy którzy niezgadzających się ze mną polemizowali jednak kulturalnie i wzięli słowa"polaczek"do siebie serdecznie przepraszam" - zapewnił.
Więcej o: