Rumunia nie wpuściła samolotu z wicepremierem Rosji. "Czekajcie na odpowiedź, gady"

"Czekajcie na odpowiedź, gady" - tak zareagował wściekły Dmitrij Rogozin na wieść o tym, że władze Rumunii nie zgodziły się na przelot nad terytorium ich kraju. Samolot, którym leciał w piątek wicepremier Rosji musiał zawrócić w kierunku Moskwy.

Na pokładzie samolotu rosyjskiej linii lotniczej S7 leciała rosyjska delegacja. Wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin miał spotkać się w Kiszyniowie z prezydentem Igorem Dodonem oraz z liderem Naddniestrza Wadimem Krasnosielskim.

MSZ: prowokacja 

O tym, że władze Rumunii nie zgodziły się na przelot nad terytorium ich kraju, media poinformował ambasador Rosji w Mołdawii Farit Muchametszyn.

Poinformowano nas, że władze Rumunii nie przepuściły samolotu z Dmitrijem Rogozinem do Mołdawii

- podaje rosyjska państwowa agencja TASS. 

Trasa samolotu linii lotniczej S7.Trasa samolotu linii lotniczej S7. źródło: Flightradar

Wydarzenie skomentował również sam wicepremier. 

Rumuńskie władze naraziły na niebezpieczeństwo życie pasażerów rejsowego samolotu S7, kobiety i dzieci. Paliwa wystarczyło do Mińska. Czekajcie na odpowiedź, gady

- napisał na Twitterze.

Z kolei Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji decyzję Rumunii nazwało "świadomą prowokacją".

Węgry również odmówiły

Jak podaje Radio Swoboda, decyzję umotywowano tym, że na pokładzie znajdował się pasażer, którego nazwisko znajduje się na liście osób objętych unijnymi sankcjami.

Jednak to nie jedyne kłopoty, na które natknął się rosyjski samolot. Rosyjska państwowa agencja TASS podała również, że w momencie, gdy piloci połączyli się z Budapesztem i próbowali uzgodnić lądowanie na lotnisku, Węgry również odmówiły zgody na tranzyt przez swoją przestrzeń powietrzną.

Ostatecznie podjęto decyzję o lądowaniu w Mińsku i uzupełnieniu tam zapasów paliwa.

Pierwsze spotkanie Trumpa z Putinem. Rozmowa trwała przeszło dwie godziny

Więcej o:
Komentarze (293)
Rumunia nie wpuściła samolotu z wicepremierem Rosji. "Czekajcie na odpowiedź, gady"
Zaloguj się
  • omg-wtf

    Oceniono 1 raz -1

    Przecież mógł na Ukrainie lądować i uzupełnić paliwo. Chyba, że bali się zestrzelenia przez swoich "zielonych ludzików", którzy walą w co popadnie, jak na przykład cywilny MH-17.

  • widelcer

    Oceniono 3 razy 1

    Ale przecieź Rumunia nie jest po drodze z Rosji do Mołdawii.
    Aha - po prostu nad Ukrainę to się bał wlecieć.

  • zyks

    Oceniono 4 razy 0

    Dobrzy ludzie z Łubianki użalają się tutaj serdecznie nad strasznym losem, który czeka teraz Rumunię.

  • zyks

    Oceniono 3 razy 1

    No cóż.. Serce boli, ale za karę trzeba będzie zbombardować Woroneż. Już podwieszają bomby i rakiety, piloci po secie i na start ! :((

  • buggi

    Oceniono 3 razy -1

    A tu można komentować!!!!???? A gdzie mogę skomentować " incydent" z Hamburga? Gady!

  • jerzyslawomir

    Oceniono 3 razy 1

    a dobra zmiana wpuściła kacapa objętego sankcjami UE? kumpel antka?

  • tenare

    Oceniono 5 razy -1

    Chuligaństwo międzynarodowe i świadoma prowokacja podnóżków amerykańskich.

  • antobojar1

    Oceniono 6 razy 0

    .. no i mamy zakaz przelotów wszystkich rumuńskich samolotów w powietrznej przestrzeni Federacji Rosyjskiej..
    Rumuńskie społeczeństwo będzie panu wdzięczne, panie Pudelku Tumanescu..

  • szmondak

    Oceniono 4 razy 0

    polak, węgier, rumun, banderowiec cztery bratanki, pokazaliśmy wspólnie Ruskim gdzie ich miejsce

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX