Co po protestach? Kilka postulatów do wszystkich, którzy stanęli w obronie sądów

- Entuzjazm powoli gaśnie, tłum się rozchodzi. Nie należy nad tym ubolewać. To naturalne po każdej bitwie, zwłaszcza wygranej. Dlatego trzeba już teraz zapowiedzieć, że wszyscy tu powrócimy. Ruch obywatelski będzie czuwać. Owszem, nasze chorągwie są na moment zwinięte, ale kto raz poczuł niespotykaną lekkość wolności, ten pod Sejm i pod Pałac wróci - pisze dla Gazeta.pl bloger Galopujący Major.

Przez moment działo się tak wiele, że można odnieść wrażenie, że dziś żyjemy już w nieco innym kraju. Kraju, w którym po raz pierwszy od wielu, wielu lat mamy nie tylko społeczeństwo rozsadzające monolit władzy, ale społeczeństwo będące samo w sobie politycznym podmiotem. Społeczeństwo dyskutujące, społeczeństwo wysłuchujące, społeczeństwo postulujące. Oto kilka postulatów jednego z jego przedstawicieli.

Po pierwsze, podziękować i dać nadzieję 

Wszyscy to teraz widzimy: entuzjazm powoli gaśnie, tłum się rozchodzi. Nie należy temu przeciwdziałać, nie należy nad tym ubolewać. To naturalne po każdej bitwie, zwłaszcza wygranej. Nawet najlepsze wojska czasami muszą być zluzowane. Trzeba ludziom dać się wyciszyć. Ale trzeba im też dać nadzieję. Bo inaczej wyciszenie zmieni się w trwały bezruch. Dlatego trzeba teraz, tak, już teraz, zapowiedzieć, że wszyscy tu powrócimy. Że rodzący się ruch obywatelski wróci i będzie czuwać. Czuwać przy procedowaniu ustaw sądowych decyzjach o ich wolności. Czuwać przy procedowaniu ustaw o mediach, czuwać przy procesowaniu ustaw o ordynacji wyborczej. Owszem, nasze chorągwie na moment zwinięte, ale kto raz poczuł niespotykaną lekkość wolności, ten pod Sejm i pod Pałac wróci. I przyciągnie przyjaciół.

Po drugie, grać na rozłam PIS

To już się dzieję, na razie wypuszczani są harcownicy, ale kula śniegowa się toczy. Dowództwo PiS może zaciskać zęby, dyscyplinować szeregowych członków partii, ale ci też grają o własną przyszłość w kolejnych wyborach. I dla nich nie interes Dudy, a interes i poglądy żelaznego elektoratu są decydujące, bo to ten elektorat ich wybiera i zapewnia pensję. A rozżalenie na prawicy po decyzji o wetach jest przeogromne. I na tym rozżaleniu do wyborów dojechać chce każdy jeden Patryk Jaki i Marek Suski. Dlatego trzeba tylko (dyskretnie) dorzucać chrustu do tego ogniska. Szerować, cytować, szerować kolejne obelgi. I być kulturalnym dla prezydenta. Nie czapkującym, ale kulturalnym.

Po trzecie, doprowadzić do organizacji okrągłego stołu. 

Pomysł zgłoszony przez Naczelną Radę Adwokacką pozwala spełnić główny postulat prezydenckiej reformy. Należy go podchwycić i zwrócić się, najlepiej za pośrednictwem Kościoła, pani Romaszewskiej, albo innych środowisk, które ceni sobie prezydent, o pokojowe wyjście z impasu. Uczestnikiem Okrągłego Stołu był przecież także Lech Kaczyński, to również i jego dziedzictwo. Okrągły stół i przewodniczący mu Andrzej Duda jako zbawca narodu – czy jest jakiś polityk, który by się temu potrafił oprzeć? Zwłaszcza polityk bez zaplecza politycznego? No właśnie.

Po czwarte, więcej i więcej transparentności

Ujawniać i ujawniać proces legislacyjny. Najlepiej wrzucić do sieci ustalenia z większości spotkań i konsultacji. A jeśli uda się zorganizować okrągły stół, to transmitować jego obrady na żywo. To korzystne i dla prezydenta ukazującego się w roli przywódcy, i dla prawników pokazujących swój profesjonalizm, i dla opozycji dowodzącej swej dobrej woli. Tylko dla PiSu to niekorzystne, bo dla PIS najkorzystniej jest pisać ustawy na szybko, bez konsultacji, a potem w trzy noce dopychać je w parlamencie kolanami.

Po piąte, przejść z trybu opozycji totalnej na opozycję merytoryczną

To właśnie stara się robić Kukiz, i to pozwala mu nie zatonąć na wydawałoby się dwubiegunowej wojnie PIS vs reszta świata. Można nad poziomem merytorycznym Kukiza biadolić, ale ważne jest przedstawianie własnych propozycji. Konkretnych, prostych, może nawet ciut populistycznych, ale własnych. Opozycja, nawet jeśli to ma, to wciąż nie potrafi przebić się z tym do opinii publicznej. Teraz ma szansę, bo teraz wzrosło do niej zaufanie. Teraz ma szansę wyjść poza prosty przekaz KODu, kwitowany wzruszeniem ramion.

Po szóste, pochwalić 500+ dla emerytów

Jarosław Kaczyński zapowiedział trzy ustawy, które spodobają się ludziom. I zapewniam Was, one naprawdę się spodobają. Manewr jest prosty, by nie rzec prostacki. PiS ma wspomóc najuboższych, a syta opozycja parlamentarna ma krzyczeć o sprzedajnych emerytach, co to się rozbijają po aptekach. Przerabialiśmy to przy 500+ na dzieci i co? I każda partia musiała się z krytyki 500+ wycofać. Dlatego teraz trzeba zajść PiS od lewej strony. Skoro Polska jest taka bogata, skoro jest taka nadwyżka, to czemu, ach czemu, 500+ ma być tylko dla wybranych emerytów? Czemu nie dla wszystkich? Czemu nie dla samotnych matek z dziećmi? Tylko tak można uciec spod gilotyny bycia posądzonym o postawę „elitarnej partii dla elitarnych elit”. 

Po siódme, przygotować się na nagonkę

Reżimowe media otrzymały cios prosto w szczękę i póki co kołyszą się w amoku. Stąd astroturfing czy straszenie chorobami uchodźców utrzymane w stylistyce plakatów III Rzeszy. Ale to zaraz minie, zaraz zacznie się polowanie. Każdy pamięta kazus Kijowskiego, każdy pamięta jak ten niemal jednoosobowo zabił społeczeństwo obywatelskie. Reakcja tłumu, gdy ten pojawił się na ostatnich protestach mówi sama za siebie. Dlatego trzeba się przygotować, dlatego trzeba pilnować faktur, wprowadzać wewnętrzne kontrole, dlatego trzeba dawać do mediów tych, którzy potrafią ciekawie opowiadać tych pięknych czasach. Dlatego Akcja Demokracja i Obywatele IV RP muszą o siebie zadbać. Jeśli organizacje protestu drugi raz zawiodą, społeczeństwu po prostu pęknie serce. 

Po ósme, dajcie Państwo już sobie spokój

Dajcie sobie spokój z lepiejami, obraźliwymi memami, wierszykami i obelgami. Owszem, to doskonale obsługuje emocje twardego antypisowskiego elektoratu. Ale nie ten elektorat Wam wygrał (po części) wolne sądy. Wygrał Wam ten elektorat, który przyszedł tam dla szlachetnych idei dobra i piękna. Pamiętajcie o tym, zawsze pamiętajcie.

*Galopujący Major. Bloger polityczny. Socjaldemokrata (galopujacymajor.wordpress.com)

Więcej o: