Julia Przyłębska nie widzi zagrożenia dla trójpodziału władzy. Mocny komentarz Giertycha

Zdaniem prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej niezależność sądownictwa w Polsce nie jest zagrożona. A jeśli prezydent Andrzej Duda poprosi o pomoc TK, "nada sprawie bieg zgodnie z obowiązującym prawem".

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska była gościem TVP Info. W programie „Bez retuszu” odniosła się do ustawy o Sądzie Najwyższym, która czeka na podpis prezydenta

Andrzej Duda poprosi o pomoc?

Prezydent może ustawę podpisać, zawetować, może też ustawy nie podpisywać i skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego w tzw. trybie prewencyjnym, żeby – zanim ją podpisze – Trybunał się wypowiedział na jej temat

– powiedziała Przyłębska w TVP Info. Dodała, że Andrzej Duda może również ustawę podpisać i skierować ją do Trybunału w trybie następczym.

Jeśli sprawa wpłynie, to oczywiście nadam jej bieg zgodnie z obowiązującym prawem, jak każdej sprawie

- podkreśliła. 

Przeczytaj także: Poseł Andrzej Duda w 2012 roku: Nie likwidujmy klik w sądach poprzez likwidację sądów

Przyłębska wyraziła również swoje zdanie na temat aktualnej sytuacji w kraju. - Ja uważam, że trójpodział władzy, zgodnie z obowiązującą zasadą, w Polsce obowiązuje i zagrożenia nie widzę - powiedziała. 

Giertych: "Musi być wyłączona"

Na słowa prezes Trybunału Konstytucyjnego zareagował Roman Giertych. Zdaniem prawnika Przyłębska nie powinna wypowiadać się na temat rozstrzygania konstytucyjności ustawy o SN. - Skoro sędzia Przyłębska wyraziła pogląd odnośnie ustaw o SN, to w przypadku rozstrzygania ich konstytucyjności musi być wyłączona - napisał na Twitterze. 

Awantura o Sąd Najwyższy. Były krzyki, wyrywanie mikrofonu i nie tylko