Protestujący zablokowali kontenerem ulicę przed Sejmem. Policja odpowiedziała siłą

Godzinę po zakończeniu obrad senackiej komisji, kiedy wydawało się, że protesty ucichły, doszło do ostrych starć demonstrantów z policją.

O 2 w nocy grupy młodych ludzi zablokowały drogi wyjazdowe z Sejmu. Policja zaczęła brutalnie ściągać siedzących na jezdni. Funkcjonariusze maszerowali przy radiowozie i torowali drogę między zebranymi. Tłum zaczął skandować: "hańba!", "będziesz siedział!" i "faszyści, policja - jedna koalicja".

Od strony ulicy Wiejskiej protestujący wystawili na jezdnię kontener na śmieci.

Policja wzywała do rozejścia się i groziła użyciem przemocy. - Demonstranci jeśli nie mają dokumentów, zostają przeszukiwani - podawał reporter "Gazety Wyborczej".

Na nagraniu widać, jak funkcjonariusze wyciągali za ręce i nogi kolejne osoby siedzące wokół kontenera.

Około 4 nad ranem policja zaczęła pojedynczo wypuszczać zatrzymanych.

Na miejscu są reporterzy "Gazety Wyborczej", których relację można przeczytać tu >>>

Więcej o: