Maciej Stuhr namawia do protestowania w sprawie sądów. "Nie wolno nam milczeć"

Pod tym krótkim wpisem aktor w kilka godzin zebrał 10 tysięcy reakcji. Stuhr namawia w nim do wzięcia udziału w proteście przeciwko zmianom w sądownictwie.

Senat w środku nocy przyjął bez poprawek ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz o ustroju sądów powszechnych. Od wejścia w życie dzieli je już tylko podpis prezydenta. Prawdopodobnie ten sam los czeka ustawę o Sądzie Najwyższym.

W obliczu tych zmian, w najbliższych dniach odbywają się liczne protesty. Największy z nich jest zapowiadany na niedzielę 16 lipca przed budynkiem Sejmu. Demonstracja rozpocznie się o godzinie 15.00. 

Do wzięcia udziału w demonstracji namawia Maciej Stuhr. "Władza myśli, że może robić co chce. Niech usłyszy głos tych, którzy nie godzą się na zamach stanu. Do zobaczenia jutro pod Sejmem o 15:00! NIE WOLNO NAM MILCZEĆ!" - napisał aktor.

Stuhr brał udział w protestach w grudniu ubiegłego roku, gdy PiS przejmował Trybunał Konstytucyjny. Aktor często komentuje poczynania władzy. Jej poważnym wrogiem stał się przez swój występ na gali rozdania Polskich Nagród Filmowych, gdzie wręczał jedną ze statuetek. Krótką zapowiedź wypełniły aluzje do sytuacji politycznej w Polsce. Aktor w żartach nawiązał też do katastrofy smoleńskiej. - Przepraszam, miało być poważnie, a państwo mają tu polew - mówił. Wielu uważało, że aktor przesadził, inni - w tym wdowa po jednej z ofiar katastrofy - docenili jego humor.