"Niepokorny" poseł PiS gniewu prezesa się nie boi. Za to dwóch posłów PO już zapłaciło zawieszeniem

Nie boję się że mnie wyrzucą, bo jeśli mnie wyrzucą, to wyrzucą także program PiS - mówi poseł PiS Łukasz Rzepecki, który dziś publicznie postawił się całej partii i rządowi.

Dzisiejszy dzień na Wiejskiej oprócz dwóch ważnych głosowań wywracających do góry nogami system sądownictwa w Polsce może mieć też niebagatelny wpływ na rozwój karier trzech mało znanych do tej pory posłów.

Najpierw podczas dyskusji w Sejmie w zdumienie wprawił wszystkich poseł PiS Łukasz Rzepecki, który zaapelował do swoich partyjnych kolegów o wycofanie się z poparcia ustawy podwyższającej opłatę paliwową. Zaś później jako jedyny przedstawiciel partii zagłosował przeciw skierowaniu projektu do dalszych prac w komisjach. Kilka godzin później, pytany w TVN 24 w programie "Tak jest" przez Andrzeja Morozowskiego stwierdził, że wyrzucenia za to co zrobił się nie boi.

- Jeśli mnie wyrzucą, to wyrzucą także program PiS - stwierdził Rzepecki i przypomniał; Mówiliśmy, że będziemy przeciwko podnoszeniu podatków. To jest to co, nas odróżniało od Platformy.

Na koniec jeszcze dodał:

Słowo dane wyborcom jest dla mnie ważniejsze niż dyscyplina partyjna

Bohaterami dzisiejszego posiedzenia było także dwóch posłów PO, którzy jako jedyni z tej partii wzięli udział w głosowaniu nad ustawą zmieniającą zasady działania Krajowej Rady Sądownictwa. Reszta Platformy, podobnie jak i inne partie opozycji w głosowaniu udziału nie wzięła, próbując w ten sposób zerwać kworum. Przez moment zastanawiano się czy to właśnie uczestnictwo dwójki posłów PO w głosowaniu nie pozwoliło PiS na przepchnięcie dziś ustawy. Kierownictwo klubu parlamentarnego Platformy zawiesiło do końca września Artura Dunina i Tomasza Głogowskiego. 

O o decyzji poinformował na Twitterze rzecznik partii Jan Grabiec. 

Poseł PiS broni podatku od paliwa. I krzyczy z mównicy: "Jesteście państwo bardzo fałszywi"

Więcej o: