"Naród pijany nie jest narodem wolnym". Posłanka Zwiercan rusza do walki z reklamą piwa

Jesteśmy społeczeństwem rozpitym. A naród pijany nie jest narodem wolnym - mówi posłanka Małgorzata Zwiercan stojąca na czele Parlamentarnego Zespołu ds. Rozwiązywania Problemów Uzależnień.

W rozmowie z dziennikiem "Polska" posłanka z koła Wolni i Solidarni (wcześniej w Kukiz`15) zdradza jakie są główne cele jej zespołu. Wśród nich wymienia całkowity zakaz reklamy piwa. Miałby zacząć obowiązywać do końca tego roku.

Zwiercan wie jednak, że czeka ją trudne zadanie i walka z silnym lobby browarniczym:

 W spotkaniach z naszym zespołem uczestniczyli przedstawiciele browarów, którzy próbowali nas przekonać, że reklamy służą jedynie zaprezentowaniu samej marki, a nie przekazaniu, że piwo jest dobre. Wiemy jednak, że odbiór ludzi, zwłaszcza tych bardzo młodych, po obejrzeniu reklam jest taki, że ten, kto pije piwo, jest silny, mocny i dobrze się bawi - tłumaczy posłanka. 

Na pytanie czy to posłowie jako pierwsi powinni zacząć uczyć się nieulegania pokusom, szczególnie ci "potrafiący coś tam, coś tam", Zwiercan stwierdziła:

Alkohol jest dla ludzi, więc czasami się zdarza, że ktoś użyje go w sposób mniej odpowiedzialny. Chodzi o to, aby takich sytuacji było jak najmniej, a najlepiej wcale. Oczywiście poseł powinien świecić przykładem. Powinno być jasne, że bierzemy odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale też za kolegę czy koleżankę, również z poselskiej ławy

Jak tłumaczy wolałaby, "żeby zamiast pijanych posłów, można było częściej pokazywać zdrową, dobrze funkcjonującą rodzinę". 

Więcej o: