Wybuch trzech samochodów w Damaszku. Zamachowcy chcieli je wysadzić w zatłoczonym miejscu

Bilans eksplozji 3 samochodów w Damaszku to 18 ofiar śmiertelnych - podaje Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Tymczasem państwowa telewizja syryjska podaje, że zginęło co najmniej 7 osób.

Wśród zabitych ma być co najmniej 7 pracowników syryjskich służb specjalnych i dwie osoby postronne.

Trzy samochody eksplodowały w stolicy Syrii. Jeden z zamachowców - samobójców zdetonował ładunek w centrum miasta, w dzielnicy Bab Touma, gdy jego pojazd został otoczony przez syryjskie służby. Jak relacjonował jeden z policjantów będący w pobliżu, kilkanaście osób zostało wtedy rannych.

Dwa pozostałe samochody zostały zniszczone - podała państwowa telewizja. Pozostałości samochodów świadkowie widzieli w pobliżu jednego z meczetów w rejonie Starego Miasta. Według tych doniesień, służby bezpieczeństwa "powstrzymały terrorystów od zniszczenia obranych przez nich celów". Telewizja twierdzi, że napastnicy zamierzali zaatakować miejsca gdzie ruch w mieście jest największy.

Szef policji w Damaszku Mohamad Kheir Ismail powiedział telewizji al-Ikhbariya, że samochody wzbudziły podejrzenia na autostradzie i śledzono je aż do momentu gdy zostały zniszczone

Więcej o: