"Wiadomości" TVP nawet prawa LGBT w Niemczech wykorzystują do straszenia uchodźcami

W dzisiejszym wydaniu "Wiadomości" TVP pojawił się temat decyzji niemieckiego Bundestagu o zalegalizowaniu "małżeństw dla wszystkich". Prowadzący nazwał to "próbą odwrócenia uwagi od prawdziwych problemów".

Bundestag w imiennym głosowaniu zadecydował o zrównaniu przywilejów prawnych związków jednopłciowych z małżeństwami różnopłciowymi. Przełomowa decyzja Niemiec została naturalnie odnotowana w głównym wydaniu "Wiadomości" TVP. W materiale usłyszeliśmy, że zmiana prawa była możliwa dzięki "hipokryzji Angeli Merkel", która w swojej polityce "powołuje się na wartości". I natychmiast pada przykład uchodźców, których inne kraje mają przyjmować na jej "żądanie".

ZOBACZ TEŻ: Bundestag zagłosował "za". Niemcy będą kolejnym krajem z małżeństwami dla wszystkich

Ucieczka od problemu terroryzmu

Wprowadzenie "małżeństw dla wszystkich" doczekało się negatywnego komentarza europosła PiS Ryszarda Legutko, który ocenił je jako "postępującą degenerację chrześcijańskiej demokracji w Europie". Zaraz po tym dowiadujemy się, że homoseksualizm jest dla niemieckiej kanclerz "wygodnym tematem, bo oznacza ucieczkę od prawdziwych problemów, np. kryzysu imigracyjnego i terroryzmu.

Cytowana w programie szefowa publicystyki "Radia Plus" Weronika Kostrzewa również łączy kwestię imigrantów z prawami par jednopłciowych. - Mamy w Niemczech dużą liczbę muzułmanów, którzy jak wiadomo w swoim kraju czasami homoseksualistów kamienują - zauważa.

ZOBACZ TEŻ: Radość w Bundestagu. Konfetti, tęczowy tort weselny. Tylko Merkel nie wydaje się zadowolona

Prawa osób LGBT ograniczają wolność wypowiedzi

W materiale pojawia się też komentarz Grzegorza Górnego z "wSieci", który stwierdza że "w innych krajach zachodnich obdarzenie przywilejami małżeńskimi związków homoseksualnych spowodowało, że z czasem niemożliwa prawnie okazała się krytyka tego typu związków". Jego zdaniem, nie tylko nie jest to słuszne, ale wręcz "powoduje ograniczenie wolności sumienia, wypowiedzi, a zwłaszcza wyznania".

"Te wartości mogą podzielić los innego ważnego zapisu niemieckiej konstytucji, który mówi o szczególnej ochronie rodziny i instytucji małżeństwa" - zauważa na koniec z niepokojem autor materiału Damian Diaz.

Więcej o: