Sędzia Biernat opowiada, jak pożegnała go prezes Przyłębska: "W prezencie dostałem książkę"

- Czy p. Przyłębska celowo przesłała mi prezent, który jej zdaniem, miał mi sprawić nieprzyjemność? - pisze o swoim odejściu z Trybunału Konstytucyjnego wiceprezes Stanisław Biernat.

Sędzia Biernat przyznał też, że swojego pożegnania nie potraktował jako doniosłego wydarzenia: "godnego jakiejkolwiek uwagi". 

Na rozmowę z s. Przyłębską zostałem zaproszony za pośrednictwem jej sekretarki. Spotkanie trwało trzy minuty i odbyło się w obecności Mariusza Muszyńskiego, szczęśliwie milczącego

- opisuje wiceprezes Stanisław Biernat.

Dodał także, że na zakończenie, pożegnało go "w miły i wzruszający sposób" ok. 20 pracowników Biura Trybunału Konstytucyjnego.

Specjalna prośba 

Na pożegnanie profesor otrzymał legitymację sędziego w stanie spoczynku, świadectwo pracy i bukiet kwiatów. Pojawiła się także prośba, by nie wypowiadał się:

o Trybunale w sposób emocjonalny i nie atakował jej męża

- czytamy w oświadczeniu sędziego TK Stanisława Biernata. O Andrzeju Przyłębskim, kilka miesięcy temu media pisały, że został zarejestrowany przez SB jako tajny współpracownik o pseudonimie "Wolfgang". 

Nie zabrakło też prezentów. Godzinę po wyjściu sędziego z Trybunału Konstytucyjnego kierowca Przyłębskiej przywiózł Biernatowi książkę. Jaką? Jedną z książek Bronisława Wildsteina. 

Ponieważ śpieszyłem się do Krakowa, książka została w Warszawie; nie pamiętam jej tytułu ani treści wpisanej dedykacji

- przyznaje profesor. I pyta: "Czy p. Przyłębska życzy sobie, żeby celowo przesłała mi prezent, który jej zdaniem, miał mi sprawić nieprzyjemność?"

Przymusowy urlop 

Prof. Stanisław Biernat, którego kadencja upłynęła 26 czerwca, został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego w czerwcu 2008 roku. Od grudnia był jego wiceprezesem. 

Ostatnie miesiące spędził na przymusowym urlopie wypoczynkowym, na który wysłała go prezes Przyłębska. Chciał pracować, oświadczył, że Przyłębska "przeszkadza mu" w orzekaniu, które jest "głównym zadaniem sędziego konstytucyjnego". Prezes TK odpowiedziała, że Biernat "znajduje się na urlopie na własne życzenie".

"Obecny rząd jest przeciwko homoseksualistom". Polski sędzia w skandalicznym wystąpieniu na Oxfordzie

Więcej o:
Komentarze (96)
Sędzia Biernat opowiada, jak pożegnała go prezes Przyłębska: "W prezencie dostałem książkę"
Zaloguj się
  • copacojones

    0

    Jeżeli sędzia TK czyli wg idei jeden z najlepszych, "przeocza" ten oczywisty obowiązek a do tego próbuje wyłudzić kasę za rzekomo nie odbyte urlopy, chćc z przewlekłości rozpatrywanych w TK spraw i jego licznych wojażach na koszt podatnika wynika że oni tam byli na permanentnych urlopach, to jest to jeszcze jeden dowód na upadek moralny tego sędziego i rozkładzie sądownictwa w Polsce.
    A zamiast książki powinien dostać rachunek za wojaże po świecie na koszt podatnika.

  • m.p.3

    0

    BTW: IPN obiecał w ciągu miesiąca rozstrzygnąć sprawę TW Wolfganga. Było to jakieś trzy miesiące temu.

  • janoosz-ab

    Oceniono 7 razy 1

    Panie Sędzio,a czego przyzwoitego można spodziewać się po jakiej przybłędskiej miernocie?

  • pijatyka

    Oceniono 7 razy -3

    Biedne komentujące przygłupy...

    Biernat zaorał waszą Przybłędską glęboko, wieloskibowo i poprawił glebogryzarką - ale i wy, i ona sama jesteście zbyt durni, by nawet to sobie uświadomić.

    LOL

  • johnparr1

    Oceniono 15 razy -1

    Swołocz była, jest i będzie swołoczą.
    Ale jestem przekonana, że wkrótce nastanie czas, w którym i swołocz będzie rozliczona

  • pani_libusza

    Oceniono 23 razy -1

    Buernat ma dorobek naukowy, szacunek wspolpraciwnikow, klasę, kulturę osobista. Wszystko to czego nie ma Przylebska, ktira jest znana głównie jako żona TW wolfhang.

  • ariuska

    Oceniono 8 razy -4

    Ale ,,News" -pożegnanie sędziego. Normalnie wszyscy zamarli i nie wiadomo co dalej będzie.....pewnie ludzie wyjdą na ulice.... tylko chorzy z nienawiści ludzie mogą się tym pasjonować ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX