"Efekty specjalne" w materiale "Wiadomości" o Michale Tusku. Negatyw i niepokojące dźwięki

Takich efektów pozazdrościliby realizatorom "Wiadomości" najlepsi specjaliści Hollywood.

- Świadomy znaczenia moich słów i odpowiedzialności przed prawem przyrzekam uroczyście, że będę mówił szczerą prawdę - mówił Michał Tusk na początku swojego przesłuchania przed komisją ds. Amber Gold. 

Fragment przytoczyły "Wiadomości", ale z efektami specjalnymi! Po każdym fragmencie rozlegał się odgłos przypominający tykanie zegara, a obraz zamieniał się w negatyw. Wszystko to na zbliżeniu twarzy młodego Tuska. 

Autorzy materiału przekonują, że Tusk kłamał przed komisją, mówiąc, że wywiad, którego udzielił przed laty tygodnikowi "Wprost" nie był autoryzowany. Nagranie rozmowy telefonicznej, podczas której przeprowadzano autoryzację opublikowali wczoraj byli dziennikarze "Wprost".

Czytaj więcej o powiązaniach "Wprost" i Michała Tuska z Amber Gold >>>

"Wiadomości" WYMAZAŁY serduszko WOŚP. "Żenujące, niskie, małostkowe i zwyczajnie chamskie"

Więcej o: