Zapytali Donalda Tuska, czy oglądał przesłuchanie syna. Odpowiedział bardzo krótko

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk zabrał głos w sprawie wczorajszego przesłuchania jego syna Michała przed sejmową komisją śledczą ds. afery Amber Gold.

Tusk skomentował przesłuchanie w Brukseli, w dniu rozpoczęcia unijnego szczytu. Do wydarzeń w Polsce, czyli posiedzenia komisji z udziałem jego syna Michała Tuska, odniósł się bardzo lakonicznie. - Oglądałem tylko fragmenty. Jestem z niego bardzo dumny - to jedyne, co powiedział dziennikarzom tuż po swojej konferencji.

Swoją wypowiedź rozwinął nieco później w rozmowie z reporterką Polsat News.

Jestem z niego bardzo dumny i jest mi naprawdę smutno, że jest ofiarą nienawiści, jaką żywią do mnie dziś rządzący Polską i w tym sensie, że nie potrafię z odległości wystarczająco mu pomóc

- powiedział szef Rady Europejskiej, Donald Tusk.

Michał Tusk przed komisją

Syn byłego premiera zeznawał przed komisją śledczą w charakterze świadka przez ponad 7 godzin. Był przesłuchiwany na okoliczność tego, że w przeszłości współpracował z liniami lotniczymi OLT Express, których udziałowcem była spółka Amber Gold. Michałowi Tuskowi towarzyszył pełnomocnik Roman Giertych. Podczas przesłuchania nie brakowało spięć z udziałem członków komisji, jak i zaskakujących stwierdzeń samego Tuska.

Michał Tusk przed komisją. Nasze podsumowanie >>>

Michał Tusk na komisji śledczej: "Obaj z ojcem wiedzieliśmy, że Amber Gold, mówiąc kolokwialnie, to lipa"