Minister od Dudy wreszcie jednym prostym zdaniem wytłumaczył sens "dobrej zmiany"

Ktoś, kto jest u władzy zatrudnia sobie osoby, które mają wykonywać funkcje w spółkach skarbu państwa, tak było, jest i będzie - wyznał Andrzej Dera z Kancelarii Prezydenta.

W popołudniowej rozmowie w RMF FM Dera był pytany o okoliczności odejścia Małgorzaty Sadurskiej z Kancelarii Prezydenta. Była już jej szefowa, kilka godzin po odebraniu dymisji, objęła stanowisko we władzach PZU. - Prezydent nie odpowiada za to, co robi były minister. Każdy z nas jest kowalem własnego losu. Prezydent nie ma nic do tego, kto z nas dokąd pójdzie przestając pracować w Kancelarii Prezydenta - stwierdził Dera.

Jak stwierdził nowej posady dla Sadurskiej nie da się porównać z innymi transferami jakie miały miejsce chociażby za czasów rządu PO-PSL. Pojawiło się nazwisko Igora Ostachowicza, byłego sekretarza w kancelarii Donalda Tuska, który krótko po dymisji dostał posadę w zarządzie PKN Orlen. - Zapomina się o kwestiach tak fundamentalnych jak przygotowanie zawodowe. Sadurska raz skończyła prawo, dwa studia podyplomowe z zakresu biznesu, odpowiadała za budżet ponad 100 milionowy - wyliczał Dera. Po czym wyznał: 

W momencie gdy ktokolwiek obejmował władzę, to zawsze jest w ten sposób, że są spółki, że te osoby będą zatrudniane. Każdy protestował w swoim czasie i będzie protestował w swoim czasie. To stały mechanizm. Ktoś, kto jest u władzy zatrudnia sobie osoby, które mają wykonywać funkcje w spółkach skarbu państwa, tak było, jest i będzie.  

Sprawa Sadurskiej pokazuje prawdziwą twarz PiS. "Fałszywi moraliści"

Więcej o:
Komentarze (219)
Minister od Dudy wreszcie jednym prostym zdaniem wytłumaczył sens "dobrej zmiany"
Zaloguj się
  • El O' Curwael

    Oceniono 2 razy 0

    Przy wyborach w 2015 bardzo PiSowi przeszkadzał fakt zatrudniania swoich Przez PO i PSL, jakoś wtedy nie mówili, że to normalne - banda cynicznych hipokrytów. Wszyscy politycy sa tacy sami - źli, ale PiS pobija wszelkie rekordy i dlatego ich nie cierpię. Ciemny rozmodlony opętany elektorat PiSu łyka wszystko. Polacy - do wyborów!!! Frekwencją zmieciemy PiS. A tak poza tematem, z życia wzięte: wczoraj przechodziłem obok trójki młodych ludzi - dwaj kolesie i dziewczyna, i podsłuchałem mwiecej to: koleś: "A co, ciapaty cię nie zaj...e?? Pewnie, że zaj..e!!" dziewczyna: "A czarny cię nie zaj...e? Ku..!", koleś: "Niech sie tu jakaś czarna kur... pozkaże!" - ot nasz kochany elektorat PiSu. Dodam, że coraz więcej widać ciemnoskórych studentów i pracowników, kulturalnych i mówiących po polsku - współczuję im!!!

  • buffalo69

    Oceniono 4 razy -2

    @Lidia Jasińska
    Sugeruję zażycie dużej dawki leku przeciwko biegunce słownej.

  • loneman

    Oceniono 2 razy 0

    No i wyszlo "szydlo z worka". Kurski z "ciemnym ludem", potem Adrian ze nie jest "prezydentem wszystkich" a teraz ten, faajnie.
    Bedzie wiadomo dla niezdecydowanych kogo NIE zakreslac na wyborach:)

  • arnoszt1957

    Oceniono 5 razy -1

    ja wytłumaczę jeszcze prościej. Zarząd takich spółek jak PZU, Orlen czy Energa to kilka czasem kilkanaście osób. Plus rady nadzorcze podobnie. Zarobki po ok 100 000 na miesiac. Pół roku i odjazd z półroczną odprawą. To ok miliona złotych. I tak wymieniajac co pół roku skład kilka setek ludzi za rządów PiS strzeli sobie bańke na konto. A dotyczy to też dyrektorów, naczelników, jakis tam doradców w mniejszej nieco skali zarobków bo po 30-50 tyś złotych, ale takich to już się nie liczy na setki a na tysiące. To sa prawdziwi beneficjenci "dobrej zmiany". Motłoch ma tylko dostac po 500+ i głosować, a prawdziwą smietane spijaja politycy pierwszego rzędu i ich rodziny.
    I druga sprawa - nie zastanawia was to dlaczego PiS chce przekopać Mierzeję Wiślaną za kilkadziesiąt miliardów, wybudować lotnisko centralne za kolejne 30-50 miliardów, wystrzelić polska rakiete w kosmos, tez za miliardy. Niepotrzebne inwestycje za niewyobrażalne pieniądze ? Bo przy takich inwestycjach jak gdzieś na boku umknie 100 milionów to nawet nikt nie zauważy !!!. To przygotowywanie pola działania do zwykłego złodziejstwa.

  • jot9

    Oceniono 2 razy 0

    Jak to leciało? Czas skończyć z kolesiostwem?

  • piotr.mb

    Oceniono 2 razy 0

    Ostachowicz [w/g Wikipedii]: W 2005 został doradcą minister rozwoju regionalnego Grażyny Gęsickiej.Od 2006 do 2007 stał na czele departamentu marketingu Polskiej Grupy Energetycznej.16 listopada 2007 premier Donald Tusk powołał go na stanowisko podsekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a w styczniu 2010 na stanowisko sekretarza stanu w KPRM. 24 września 2014 wszedł w skład zarządu PKN Orlen, po 2 dniach zrezygnował z tej funkcji. Interesujący przykład - Tusk zatrudnia w KPRM fachowca promowanego przez PiS. Jakiś przykład w druga stronę Misiaczki Prezesa?

  • jottsp

    Oceniono 6 razy -2

    "Każdy z nas jest kowalem własnego losu" - cynizm, arogancja, szczerosc ?

  • niko8472

    Oceniono 8 razy -2

    Och, to aby nie PiS chcial ta procedure ukrocic? To aby nie PiS jeczal ze konkursy sa ustawiane? Juz nie sa, zostaly zlikwidowane. I nie "sobie" ktos zatrudnia kogos w spolkach skarbu panstwa tylko wlascicielowi ktorym jest "suweren";) Mam w nosie kto jest czyim znajomy dopoki jest kompetentny na stanowisku za ktore bierze pieniadze.

  • idioteka-narodowa

    Oceniono 10 razy -2

    To po co pisorstwo łgało w kampaniach wyborczych (sejmowych i prezydenckich),że "będzie sprawiedliwie i oszczędnie i ta dobra zmiana przywróci godność zwykłym ludziom?". Ministerku dobrze,żeś to powiedział głośno i publicznie! Koryto Wam też się urwie po kolejnych wyborach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX