Prezydent mówi już o dwóch referendach. Zapyta Polaków, czy chcą przyjmować uchodźców

Prezydent rozpoczyna konsultacje w sprawie planowanego na 11 listopada przyszłego roku referendum konstytucyjnego. Jednocześnie Andrzej Duda zapowiedział też kolejne głosowanie - w sprawie uchodźców.

Prezydent spotyka się dziś z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim i marszałkiem Senatu Stanisławem Kaczewskim, a w poniedziałek z Pawłem Kukizem i przedstawicielami jego ugrupowania.

Na briefingu prasowym Duda mówił, że konsultacje są dla niego bardzo istotne, tak jak istotna jest tematyka, która będzie poruszona w głosowaniu. - Chciałbym żeby Polacy w tym referendum wypowiedzieli się w sprawie kierunków ustrojowych, jakie widzą dla Rzeczpospolitej na przyszłe dziesięciolecia - powiedział.

Prezydent przyznał, że nie popiera połączenia referendum konstytucyjnego z proponowanym referendum dotyczącym przyjmowania uchodźców, co sugerował m.in. Paweł Kukiz. - Dla mnie to są dwie zupełnie rozłączne sprawy - podkreślił. Zadeklarował przy tym, że jest gotów wystąpić o zorganizowanie głosowania w sprawie uchodźców w przyszłości, jeśli problem nadal będzie aktualny, a referendum konstytucyjne zakończy się sukcesem. Według prezydenta referendum dotyczące tej kwestii mogłoby się odbyć w 2019 roku, równolegle do wyborów parlamentarnych.

Takiego powitania Andrzej Duda się nie spodziewał. Prezydent wygwizdany w Gliwicach