Marszałek Senatu o Ewie Kopacz: "Powinna przeprosić i wycofać się z polityki"

- Kłamała, oszukiwała, wprowadzała ludzi w błąd - powiedział o byłej minister zdrowia marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Zdaniem marszałka Karczewskiego, Ewa Kopacz chciała "zbić kapitał polityczny na wyjeździe do Moskwy". W ten sposób odniósł się do przesłuchania byłej minister zdrowia  w charakterze świadka w sprawie dot. "niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych i utrudnianie postępowania polegające m.in. na nieprzeprowadzeniu sekcji zwłok ofiar katastrofy pod Smoleńskiej". 

Po tym, co widzimy, co się dzieje, powinna powiedzieć "przepraszam" i wycofać się z polityki

- powiedział dzisiaj w TVP1 marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Dodał, że jest przekonany o tym, że część polityków opozycji, wiedziała o nieprawidłowościach, które miały miejsce podczas identyfikacji zwłok, a sama Kopacz "była najwyższym przedstawicielem władz polskich, który udał się do Moskwy, reprezentowała tak naprawdę rząd".  

To, co robiła pani Ewa Kopacz, należy podzielić i oddzielić to, co zrobiła dobrze. Ja wiem, że się tymi rodzinami bardzo dobrze zajmowała. Rozmawiałem z wieloma osobami, które jej dziękowały, natomiast nie wszystko, co robiła, było dobre, a niestety był taki element i bardzo duża ilość rzeczy zrobiona bardzo źle przez panią premier.

- ocenił marszałek. Karczewski został także zapytany, w jaki więc sposób Ewa Kopacz nie dopełniła swoich obowiązków? - Kłamała, oszukiwała, wprowadzała ludzi w błąd - odpowiedział Karczewski. 

Pomieszane szczątki ofiar. Biegły: Nikogo z naszego fachu to nie dziwi. Nikt się nie oburza >>>

Ekshumacja ciał pary prezydenckiej na Wawelu

Więcej o: