Talibowie uwolnili pracowników polskiej firmy. Pomogła starszyzna plemienna

• Sześciu pracowników Geofizyki Kraków odzyskało wolność• Od listopada 2016 roku byli przetrzymywani przez Talibów• Pakistańczycy trafili w ręce władz państwowych

W uwolnieniu pracowników Geofizyki Kraków pomogła starszyzna plemienna, która negocjowała z porywaczami - podaje anglojęzyczny dziennik Dawn, powołując się na agencje AFP i Reuters. To właśnie starszyźnie, na granicy z Afganistanem, talibowie przekazali pracowników polskiej firmy. Starszyzna następnie oddała sześciu Pakistańczyków w ręce władz państwowych. Dziennikarze agencji AFP widzieli zdjęcie, które przedstawia pracowników Geofizyki Kraków w budynku rządowym w Wanie, największym mieście prowincji Południowy Waziristan.

Dowiedz się więcej:

Jak doszło do porwania Pakistańczyków?

Sześciu pracowników polskiej firmy Geofizyka Kraków zostało porwanych w listopadzie ubiegłego roku. Mężczyzn wyciągnięto z samochodów w okolicy miasta Dera Ismail Khan. Pakistańscy talibowie domagali się za uwolnienie ich spełnienia swoich niesprecyzowanych żądań. W maju w sieci pojawiło się nagranie, na którym pracownicy polskiej firmy błagają o uwolnienie. 

Czym zajmuje się Geofizyka Kraków w Pakistanie?

Geofizyka Kraków to firma świadcząca usługi na rzecz poszukiwań złóż węglowodorów (gazu ziemnego i ropy naftowej) a także wód geotermalnych oraz monitorowania złóż i zbiorników gazu. Od sierpnia 2016 roku spółka jest w stanie likwidacji. W 2008 roku ofiarą talibów padł inny pracownik Geofizyki, polski inżynier Piotr Stańczak. Po kilku miesiącach przetrzymywania w niewoli, ekstremiści zamordowali inżyniera. 

Przejechał przez Pakistan. "Nie bierzcie ze mnie przykładu, na serio. Gdy talibowie się tu pojawią..."

Więcej o: