"Państwo wtedy powinno zadbać o godne pochowanie ofiar". Marta Kaczyńska o ekshumacjach

Można odnieść wrażenie, że pani Ewa Kopacz przebywała w Moskwie niemal prywatnie. Brzmi to jak linia obrony, próba ucieczki od odpowiedzialności. Jeśli była tam nieoficjalnie, to na jej przykładzie widać jak nieprofesjonalnie funkcjonowały nasze ówczesne władze - mówi Marta Kaczyńska.

Córka zmarłej pary prezydenckiej w portalu wpolityce.pl komentowała dzisiejszą konferencję prokuratury, na której zaprezentowano wyniki przeprowadzonych dotychczas ekshumacji. 

To obraz makabryczny i absolutnie niedopuszczalny w cywilizowanym świecie oraz w naszej kulturze, zgodnie z której kanonami, ciało osoby zmarłej traktuje się zawsze z szacunkiem -  stwierdziła Marta Kaczyńska.

W czwartek prokurator Marek Pasionek ogłosił, że w trumnie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który zginął w katastrofie lotniczej w Smoleńsku, znaleziono fragmenty ciał dwóch innych osób. Zastępca Prokuratora Generalnego podał, że w dziewięciu przypadkach w trumnach ujawniono ciała osób, które nie były do nich. To wyniki z przeprowadzonych dotychczas 27 ekshumacji. Ekshumacje wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej mają zostać zakończone do końca kwietnia przyszłego roku.

Magdalena Merta: Gaszenie niedopałków papierosów na ciałach ofiar nie wynikało z bałaganu czy pośpiechu

- Państwo w tamtym okresie powinno zadbać o to, by ofiary zostały pochowane w sposób godny. Dziś wiemy, że tak się jednak nie stało i są osoby, które ponoszą za to odpowiedzialność - mówi Marta Kaczyńska.

Jak dodała po sprowadzeniu ciał do kraju bezwzględnie należało przeprowadzić kolejne sekcje zwłok. - Ciało każdego obywatela Polski, który zginął w niewyjaśnionych okolicznościach poza granicami kraju musi być poddane badaniom. Otwiera się trumny żołnierzy, którzy polegli na misjach, czy jak w ostatnim czasie, stało się przy okazji tragicznej śmierci pani Magdaleny Żuk - powiedziała Kaczyńska.

Pomieszane szczątki ofiar. Biegły: Nikogo z naszego fachu to nie dziwi. Nikt się nie oburza

Ekshumacja ciał pary prezydenckiej na Wawelu

Więcej o: