Unia moe obci Polsce pienidze, za amanie prawa. Media dotary do dokumentu z Berlina

Berlin chce zamrozi fundusze unijne dla krajw czonkowskich, ktre nie przestrzegaj zasad praworzdnoci - podaje serwis Politico. Pomys nie jest nowy, jednak wsparcie niemieckiego rzdu oznacza powane ostrzeenie dla Polski.

Niemcy chcą uzależnienia wypłat unijnych funduszy od przestrzegania zasad praworządności. To może oznaczać uszczuplenie pieniędzy dla Polski - twierdzą urzędnicy Komisji Europejskiej, choć nie wszyscy są zdania, że takie uzgodnienia są możliwe. O planach Niemiec doniósł wczoraj portal Politico, który powoływał się na dokument rzdu Angeli Merkel przygotowany na negocjacje o nowym, unijnym budżecie po 2020 roku. Mają się one rozpocząć jesienią.

Jak ustaliło Polskie Radio, pomysł by uzależnić wypłaty od przestrzegania zasad praworządności, który kilka miesięcy temu przedstawiła czeska komisarz, ma poparcie wielu urzędników unijnych. Na razie w Komisji nie ma jednak żadnych dokumentów czy grupy, która mogłaby zająć się tym projektem, a więc doniesienia te należy traktować jako ostrzeżenie dla Polski i Węgier.

Politico podkreśla, że z 7-letniego budżetu, który obowiązuje do 2020 roku, do Polski spłynie łącznie około 86 miliardów euro (360 miliardów złotych) funduszy unijnych. 

Komisja od ponad roku próbuje zdyscyplinować polski rząd w związku m.in. z jego postępowaniem wobec sądów. Warszawa z kolei oskarża wiceprzewodniczącego KE Franza Timmermansa o prowadzenie "osobistej krucjaty" przeciwko Polsce. 

Od sugerowania współpracy ze służbami po pochwały. Jak Jarosław Kaczyński zmieniał zdanie o Angeli Merkel