Ojciec wiózł 4-letnie dziecko motocyklem. Doszło do tragicznego wypadku

29-letni mężczyzna zabrał na przejażdżkę motocyklem 4-letnie dziecko. Podróż skończyła się tragicznym wypadkiem, w wyniku którego dziecko zmarło.

Do wypadku doszło w Zabrzu, na skrzyżowaniu ulic Mikulczyckiej i Przystankowej. Motocykl zderzył się z samochodem marki volkswagen. Nie wiadomo na razie, kto ponosi winę za spowodowanie wypadku. Ze wstępnych ustaleń wynika, że to kierowca samochodu wymusił pierwszeństwo. Jednocześnie kierujący motocyklem miał jechać z dużą prędkością - podał "Dziennik Zachodni".

Wiadomo, że ojciec i syn mieli na głowach kaski. Dzieci poniżej 7 roku życia mogą być przewożone jednośladami, jednak prędkość nie może przekraczać 40 km/h.

4-letnie dziecko zginęło w wypadku, a jego ojciec ma ogólne potłuczenia, uraz nogi i wstrząśnienie mózgu.

Rodzice olali przejście dla pieszych, gdy policja chciała zwrócić im uwagę, wybuchła awantura

Więcej o: