"Nie ma absolutnie miejsca na wolne elektrony". Rzecznik po spotkaniu Szydło z ministrami

Beata Szydło spotkała się ze swoimi ministrami i wiceministrami. Premier podczas swojego wystąpienia "przypomniała ministrom jak należy pracować i przypomniała zasady aktywności medialnej".

- Premier przypomniała wszystkim ministrom, że jesteśmy jedną drużyną, która pracuje na jednym programie i która ma jeden, wspólny cel. Nie ma absolutnie miejsca na wolne elektrony, na indywidualne ambicje, na indywidualne kariery. Najważniejszy jest interes zbiorowy, interes całej grupy, ze względu na to, że realizujemy bardzo ważny program rządu, program dla Polski, dla Polaków - mówił rzecznik Rafał Bochenek po naradzie w Kancelarii Premiera. 

Dyscyplina legislacyjna i dyscyplina medialna

Tematami spotkania miały być "dyscyplina legislacyjna i dyscyplina medialna". - Premier przypomniała o najważniejszych zapisach regulaminu KPRM - terminowości, zasadach wnoszenia aktów legislacyjnych i przeprowadzania konsultacji - mówił rzecznik. 

Bardzo ważne jest to, żeby ministrowie nie zapominali o pracy w resortach i jeśli chodzi o ich aktywność medialną, najważniejsze jest to, żeby zachować umiar i powściągliwość

- tak - według relacji rzecznika - miała mówić Beata Szydło o dyscyplinie medialnej. Rzecznik przyznał, że na spotkaniu nie było dyskusji, wystąpiła jedynie Beata Szydło.

Rozmowa o "lojalności i odpowiedzialności za słowo"

Narada odbyła się dzień po głośnym wywiadzie minister cyfryzacji. Anna Streżyńska powiedziała w Radiu Zet, że nie zgadza się z pewnymi decyzjami, które zapadają w rządzie, dotyczącymi spraw gospodarczych i infrastruktury. Jako przykład podała także "militaryzację cyberbezpieczeństwa".

- Czyli konflikt z Antonim Macierewiczem jeszcze w powietrzu - powiedział prowadzący Konrad Piasecki. - To nie jest konflikt z Antonim Macierewiczem - odparła Streżyńska. Mimo to po wywiadzie minister spotkała się z ostrą krytyką ze strony innych członków rządu oraz PiS-u. Następnie sama szefowa rządu zapowiedziała, że tematem spotkania z ministrami ma być kwestia "lojalności i odpowiedzialności za słowo"

Bez indywidualnych uwag

Dziennikarze pytali rzecznika rządu, czy premier kierowała swoje uwagi konkretnie do Streżyńskiej. - Premier nikogo nie wskazywała imiennie. To było wystąpienie skierowane do wszystkich ministrów. Każdy minister indywidualnie podszedł do sprawy i potrafił odnieść te uwagi również do siebie, by przeprowadzić odpowiednie działanie w swoim działaniu, w działaniu resortu - tłumaczył rzecznik.  

- To spotkanie to apel do dziennikarzy. Skończmy dyskusje o rekonstrukcji. Dzisiaj nie jest czas na rekonstrukcję, ale przede wszystkim jest czas na dyscyplinę. Wszyscy powinniśmy o tym pamiętać - komentował Bochenek. 

A TERAZ ZOBACZ: Jak PiS traci poparcie w sondażach

Więcej o: