Premier Szydło wezwała cały rząd na naradę. Ministrowie usłyszeli o "lojalności i dyscyplinie drużyny"

Po godzinie 16 premier Beata Szydło rozpoczęła spotkanie ze swoimi ministrami i wiceministrami. Trwało blisko godzinę. Wcześniej rzecznik rządu przekonywał, że nie ma w tym nic nadzwyczajnego, a narada była już dawno zaplanowana.

Spotkanie zapowiedziała przed południem sama szefowa rządu. Powiedziała wówczas, że jego tematem będzie kwestia "lojalności i odpowiedzialności za słowo". Niewiele więcej zdradził przed spotkaniem rzecznik rządu, Rafał Bochenek. - To ma być spotkanie organizacyjne, koordynacyjne - tłumaczył.

Na pewno pani premier zwróci uwagę wszystkim ministrom polskiego rządu i wiceministrom na podstawowe zasady, które powinny obowiązywać we współpracy naszej rządowej drużyny. Tymi zasadami są: dyscyplina, lojalność, praca i pokora

- dodał Bochenek. Nie chciał jednak odpowiedzieć na pytanie, któremu z ministrów trzeba przypomnieć o wspomnianych zasadach.

To już konflikt?

Narada odbywa się dzień po głośnym wywiadzie minister cyfryzacji. Anna Streżyńska powiedziała w Radiu Zet, że nie zgadza się z pewnymi decyzjami, które zapadają w rządzie, dotyczącymi spraw gospodarczych i infrastruktury. Jako przykład podała także "militaryzację cyberbezpieczeństwa".

- Czyli konflikt z Antonim Macierewiczem jeszcze w powietrzu - powiedział prowadzący Konrad Piasecki. - To nie jest konflikt z Antonim Macierewiczem - odparła Streżyńska. Mimo to po wywiadzie minister spotkała się z ostrą krytyką ze strony innych członków rządu oraz PiS-u.

Przed środowym spotkaniem Bochenek oświadczył, że "nie ma decyzji premier" o dymisji Streżyńskiej.

A TERAZ ZOBACZ: Jak PiS traci poparcie w sondażach

Więcej o: