Porównaliśmy dwa materiały "Wiadomości" o Misiewiczu. Sporo się zmieniło!

Sprawa Bartłomieja Misiewicza była dziś bez wątpienia tematem numer jeden. "Wiadomości" TVP nie przemilczały go, ale ich podejście do byłego rzecznika MON mocno się zmieniło przez ostatnie miesiące.

Materiał poświęcony Misiewiczowi nie znalazł się w środowych "Wiadomościach" na pierwszym miejscu. Wylądował dopiero na trzecim, po sprawie pomników smoleńskich oraz po doniesieniach o sytuacji w gospodarce.

Kiedy przyszedł czas na temat byłego rzecznika MON, widzowie usłyszeli o "twardej decyzji" prezesa PiS. - Jarosław Kaczyński przecina dyskusję - oznajmił Krzysztof Ziemiec.

Cierpliwość Jarosława Kaczyńskiego skończyła się po dzisiejszych doniesieniach prasy, która informowała, że Bartłomiej Misiewicz został zatrudniony w Polskiej Grupie Zbrojeniowej

- tłumaczył chwilę potem reporter "Wiadomości". Po czym dodał, że "to już kolejna z cyklu kontrowersja związana z bliskim współpracownikiem Antoniego Macierewicza". W tym miejscu pokazano długą listę spraw, za które na Misiewicza "spadła fala krytyki" - także ze strony polityków PiS. Na koniec przypomniano słowa Jarosława Kaczyńskiego z kampanii wyborczej w 2015 roku.

Musimy powoływać ludzi na stanowiska zgodnie z kompetencjami. Do władzy nie idzie się dla pieniędzy

- przestrzegał wówczas prezes PiS.

Pół roku temu miał "istotne doświadczenie"

Tymczasem jeszcze we wrześniu ubiegłego roku "Wiadomości" w zupełnie innym tonie opisywały "kolejne z cyklu kontrowersje" wokół Misiewicza.

Już sama nazwa materiału Ewy Bugały nie pozostawiała wątpliwości: zamieszanie wokół ówczesnego rzecznika MON zostało określone jako "polityczna nagonka". Dziennikarka mówiła wtedy o "retoryce opozycji", która miała odwrócić uwagę od afery reprywatyzacyjnej w Warszawie. 

Reporterka "Wiadomości" za pomocą specjalnej planszy przekonywała też, że 26-latek - mimo młodego wieku - ma "istotne doświadczenie". Na dowód tego listę zalet otwierał fakt, że Misiewicz... "od 10 lat współpracuje z Antonim Macierewiczem".

Był też szefem biura zespołu parlamentarnego badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej oraz pełnomocnikiem szefa MON ds. utworzenia Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO

- wyliczała Bugała.

A TERAZ ZOBACZ: Prezes PiS zawiesza Bartłomieja Misiewicza

Ostra reakcja Kaczyńskiego ws. Misiewicza. "Zawieszę go w prawach członka PiS"