Mieszkaniec Krakowa przez 3 lata płacił alimenty na córkę, której nie było

Policja sama przyznaje - takie sprawy rzadko się trafiają. Zwykle poszukują ojców, którzy uchylają się od płacenia alimentów. Tym razem mężczyzna wywiązywał się z obowiązku. Tylko niepotrzebnie.

Krakowscy policjanci prowadzą postępowanie w sprawie płacenia alimentów na nieistniejące dziecko. Sytuacja trwała w sumie trzy lata. Niespotykany sposób na oszustwo wymyśliła kobieta, która - zdaniem policji - najprawdopodobniej chciała sobie zapewnić w ten sposób stałe źródło dochodu.

"Mamie" grozi nawet 5 lat więzienia

Po trzech latach od rzekomego urodzenia córki poinformowała o tym fakcie "ojca". Mężczyzna poczuł się do odpowiedzialności i przez wiele miesięcy systematycznie wpłacał określone kwoty - jak myślał - na rzecz swojej córki. Robił to pomimo tego, że nie ciążył na nim żaden sądowy obowiązek.

Sprawa wyjaśniła się dopiero wtedy, gdy mężczyzna zdecydował, że chce zobaczyć dziecko. Wówczas wyszło na jaw, że 26-latka wymyśliła całą historię. Policjanci przedstawili jej zarzut oszustwa na kwotę blisko 20 tys. złotych. Sprawą zajmie się wkrótce sąd. Za popełnienie wspomnianego przestępstwa grozi jej 5 lat pozbawienia wolności.

A TERAZ ZOBACZ: "Narkotykowa mama". Kobieta próbowała wnieść do aresztu narkotyki dla syna