Barbara Nowacka o tablicy w KPRM: Politycy PiS próbują wyrugować pamięć o mojej matce

"Sztuka bycia przyzwoitym nawet 10 kwietnia jest im obca" - napisała o politykach PiS Nowacka, komentując odsłonięcie tablicy ofiar w KPRM. Znalazły się na niej tylko trzy nazwiska. Wśród nich zabrakło m.in. byłej wicepremier Izabeli Jarugi-Nowackiej.

W 7. rocznicę katastrofy smoleńskiej w KPRM odsłonięto tablicę upamiętniającą jej ofiary. Na tabliczce pojawiły się jednak tylko trzy nazwiska: Lecha Kaczyńskiego, Przemysława Gosiewskiego i Zbigniewa Wassermanna. Premier Beata Szydło wyjaśniła, że tablica ma przypominać o tych, którzy pracowali w Kancelarii Premiera. Ale w prezydenckim tupolewie było takich osób więcej. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Próba wyrugowania pamięci 

Po tym, jak zwróciliśmy w naszym tekście uwagę na brak Izabeli Jarugi-Nowackiej na tablicy, sprawę skomentowała na Facebooku jej córka. "Sztuka bycia przyzwoitym nawet 10 kwietnia jest im obca" - napisała Barbara Nowacka o posłach Prawa i Sprawiedliwości.

- Jeżeli argument, że to osoby związane z KPRM, to jestem zdumiona, że nie ma tam mojej matki, która pełniła funkcję wicepremiera oraz sekretarza stanu - powiedziała portalowi Gazeta.pl Barbara Nowacka. -  Pokazuje to, jak politycy PiS próbują wyrugować pamięć o niej i innych ofiarach katastrofy spoza partii. Szczególnie przykre jest, że nie mogli się od tego powstrzymać nawet 10 kwietnia - dodała. 

Zapytana o to, kto jeszcze został niesłusznie pominięty, wspomniała o byłym Ministrze Obrony Narodowej Jerzym Szmajdzińskim.

Nowacka skomentowała tę sprawę również na swoim profilu na Facebooku. "Sztuka bycia przyzwoitym nawet 10 kwietnia jest im obca" - powiedziała o posłach Prawa i Sprawiedliwości.

ŚLEDŹ NASZĄ RELACJĘ NA ŻYWO >>>

Nie tylko córka Jarugi-Nowackiej zwróciła uwagę na jej pominięcie. Sprawa jest szeroko komentowana na Twitterze. Były premier Leszek Miller stwierdził, że "pamięć o ofiarach stała się ofiarą polityki". Zdaniem Antoniego Łazarkiewicza "trzeba być podłym, żeby dzielić ofiary katastrofy na lepsze i gorsze".

A TERAZ ZOBACZ:  'Coraz bliżej prawdy'. Od 6 lat Jarosław Kaczyński powtarza to samo