Czekaliśmy na rewelacje komisji smoleńskiej, nie usłyszeliśmy nic. Konferencja trwała 58 SEKUND

To była najkrótsza konferencja prasowa jaką kiedykolwiek widzieliśmy. Wacław Berczyński zaprosił media na nagłe spotkanie, które trwało niecałą minutę.

Przewodniczący Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego dr. inż. Wacław Berczyński zwołał na dziś konferencję prasową. Można było spodziewać się, że przedstawi na niej nowe ustalenia zespołu smoleńskiego - zasugerował to przedwczoraj Antoni Macierewicz

Spotkanie Berczyńskiego z mediami trwało dokładnie 58 sekund. Oto wszystko, co na niej usłyszeliśmy:

Spotkaliśmy się w ciągu tego roku z zarzutami, że nie pracujemy, że nie przedstawiliśmy wyników, że kosztowaliśmy zbyt dużo. Właśnie w tym celu zapraszam wszystkich na pokazanie naszych wyników. Wykonaliśmy wiele prac, część prac jest zakończonych, część bardzo zaawansowanych, będziemy również mówili o naszych planach. Chciałem podkreślić jedną rzecz - celem naszej komisji nie jest szukanie winnych, nie mamy żadnych założeń. Celem naszej komisji jest znalezienie przyczyn tej katastrofy tak, żeby ta tragedia nigdy więcej się nie powtórzyła. Jeszcze raz - wszystko to będzie przedstawione w poniedziałek, serdecznie państwa wszystkich zapraszam

- powiedział przewodniczący komisji. Po nim głos zabrała nowa rzeczniczka Ministerstwa Obrony Narodowej Mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz, która zastąpiła w resorcie Bartłomieja Misiewicza.

- Dziękuję państwu bardzo za uwagę. Do zobaczenia. Pan doktor powiedział wszystkie szczegóły dotyczące spotkania poniedziałkowego, zapraszamy bardzo serdecznie wszystkich na godzinę 12:00, na Wojskową Akademię Techniczną - powiedziała. 

Dziennikarze próbowali jeszcze uzyskać odpowiedzi na pytania i krzyczeli w stronę rzeczniczki i przewodniczącego: "Po co było to zwoływać?", "Po co ta konferencja?", "Nie wiemy, po co zostaliśmy zaproszeni!". 

Więcej o: