"W rządzie trwa walka o wpływy". "Newsweek" o wojnie ludzi Kaczyńskiego z ludźmi Szydło

Związany ze Zbigniewem Ziobro prezes PZU stracił posadę na rzecz osoby z otoczenia Mateusza Morawieckiego. Wszystko to za pozwoleniem prezesa PiS, ale bez wiedzy Beaty Szydło.

Zdaniem "Newsweeka" walka toczy się pomiędzy wicepremierem Mateuszem Morawieckim a ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro, ale także między Jarosławem Kaczyńskim a Beatą Szydło. "W ruch idą donosy i intrygi, a łupem padają posady w państwowych spółkach. Padają też pierwsze ofiary. W marcu stanowisko stracił związany z Ziobrą prezes PZU Michał Krupiński" - czytamy w tygodniku.

Decyzja o "przycięciu wpływów" Ziobry miała zostać podjęta przez prezesa PiS - Kaczyński rzekomo wydał zgodę na usunięcie Krupińskiego ze stanowiska. O przetasowaniach nie wiedziała jednak Beata Szydło.

- Pani premier miała pretensje, że wszystko odbyło się za jej plecami. Ale jak Mateusz miał ją uprzedzić? Przecież Beata Szydło razem z Ziobrą od dawna gra przeciwko niemu - powiedziała "Newsweekowi" osoba z otoczenia Morawieckiego.

Ziobro - zdaniem tygodnika - szykuje już "pułapkę" na wicepremiera. "To śledztwo w sprawie bankowych oszustw w sprawie bankowych oszustw przy udzielania kredytów we frankach szwajcarskich. Prowadzi je obsadzona przez ludzi Ziobry Prokuratura Regionalna w Szczecinie. Jednym z banków, które zapewne znajdą się na celowniku śledczych, będzie BZ WBK, do niedawna kierowany przez Morawieckiego" - czytamy.

Mateusz Morawiecki o wizjonerstwie, roli Gandalfa i walce z postkomunizmem na gali "Gazety Polskiej"