MON ma nowy pomysł na wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej. Stworzą wirtualny model tupolewa

Powstała już replika tupolewa w skali 1:100 przeznaczona do badań podkomisji smoleńskiej, ale na tym nie koniec. Teraz MON chce stworzyć wirtualny model tego samolotu. I to za niebagatelną sumę - dowiedziało się RMF FM.

By odtworzyć wirtualny model maszyny, Ministerstwo Obrony Narodowej musi najpierw zlecić opracowanie specjalnego systemu skanowania dużych samolotów. Według informacji radia, może to kosztować nawet 3,5 miliona złotych.

- Chodzi o zewnętrzny obrys, ale także o elementy konstrukcyjne znajdujące się wewnątrz maszyny - ustaliło RMF FM. Opracowana technologia miałaby też służyć do innych zadań, np. wojsku - między innymi przy pracach nad remontami samolotów.

Poprosiliśmy o komentarz i potwierdzenie tych informacji przez biuro prasowe MON. Czekamy na odpowiedź.

Kolejny pomysł

Podkomisja smoleńska zamówiła już model Tu-154M - rzeczywisty, w skali 1:100. Wyprodukowano go dzięki technologii drukowania w 3D. Badania z wykorzystaniem tego modelu w tunelu aerodynamicznym już przeprowadzono, co potwierdził nam kilka tygodni temu resort obrony. Szczegółów dotyczących wyników nie podano.

Ta sama podkomisja rozważała również przeprowadzanie eksperymentu, który polegałby na tym, że rzeczywisty model tupolewa zostałby zderzony z drzewem przymocowanym do rozpędzonego samochodu. Z pomysłu ostatecznie zrezygnowano jednak po tzw. "burzy mózgów".

Podkomisja utworzona w MON pod kierownictwem Wacława Berczyńskiego pracuje już ponad roku. Tak podsumowaliśmy pierwsze 12 miesięcy jej działalności.

Film Smoleńsk i pierwsze reakcje: "Jest ciężki do zrozumienia, ale wymowa jest pozytywna dla Krauzego"