Przemycali cudzoziemców z Europy Wschodniej do Unii. Polsko-rosyjski gang rozbity

W ciągu kilkunastu miesięcy mogli przerzucić na zachód setki ludzi. Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali dwóch Rosjan i czterech Polaków, którzy werbowali i przemycali cudzoziemców z Zakaukazia.

Straż Graniczna rozbiła grupę przestępczą, która od kilkunastu miesięcy działała na terenie szeregu województw: mazowieckiego, podlaskiego, lubelskiego oraz zachodniopomorskiego - czytamy na stronie NwOSG. Sześć osób - dwóch Rosjan i czterech Polaków - przemycało obcokrajowców pochodzących z regionu Zakaukazia. Cudzoziemcy udawali uchodźców.

Dobrze przemyślany plan

Przestępcy działali według bardzo precyzyjnego planu. Najpierw werbowali cudzoziemców w Rosji i na Białorusi, a następnie kierowali ich na przejścia graniczne. Tam obcokrajowcy zgłaszali wolę ubiegania się o status uchodźcy, skąd byli kierowani do otwartych ośrodków na terenie Polski. Po drodze przesiadali się do czekającego już na nich transportera prowadzonego przez jednego z organizatorów, który przerzucał ich na zachód - do Niemiec, Austrii, Francji, Belgii, Holandii czy Wielkiej Brytanii. Gang działał przez co najmniej kilkanaście miesięcy. Prawdopodobnie przerzucili w tym czasie setki cudzoziemców.

Nadwiślańscy pogranicznicy z pomocą kolegów z Morskiego, Podlaskiego i Nadbużańskiego OSG przeszukali siedem mieszkań i pomieszczeń gospodarczych, a także garaże i samochody w czterech województwach. Znaleźli i zabezpieczyli papiery dokumentujące działalność gangu i pieniądze w różnych walutach. Zatrzymali też sześć osób, którym prokurator przedstawił zarzuty dotyczące kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej organizującej nielegalną migrację. Grozi im za to nawet do 12 lat więzienia. Pięciu zatrzymanych jest w tymczasowym areszcie. Wobec szóstego zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze

 

A TERAZ ZOBACZ: "Narkotykowa mama". Kobieta próbowała wnieść do aresztu narkotyki dla syna