Dziecko w torbie na zakupy trafi這 do okna 篡cia. "Nie mia這 nawet zabezpieczonej p瘼owiny"

Niemowl w torbie na zakupy trafi這 do okna 篡cia tu po urodzeniu. - Nie chcemy ocenia rodzic闚 - m闚i siostry boromeuszki, kt鏎e znalaz造 ch這pca.

Początkowo siostra zakonna myślała, że ktoś włożył do okna torbę z darami. Po chwili okazało się jednak, że w reklamówce było dziecko - podaje "Gazeta Wrocławska".
Noworodek nie miał zabezpieczonej pępowiny, był brudny od wód płodowych i krwi. Oceniono, że chłopiec urodził się kilka godzin wcześniej. Jego stan jest dobry.

Siostry boromeuszki, które zajmują się wrocławskim oknem życia, nadały dziecku imię Franciszek, ponieważ dziś przypada 4. rocznica pontyfikatu papieża. Zakonnice podkreślają, że nie chcą oceniać rodziców. - To na pewno była najtrudniejsza decyzja w życiu matki. Po stanie w jakim był chłopiec, można podejrzewać, że przyczyną oddania dziecka, była trudna sytuacja materialna - mówią w rozmowie z "Wrocławską". 

Mały Franek trafił do szpitala, gdzie spędzi najbliższe tygodnie. Jeśli matka lub ojciec nie zgłoszą się w tym czasie, stracą prawa rodzicielskie.

Wi璚ej o: