Ordo Iuris z wykładami na uczelniach. Studenci protestują, a Instytut żąda zadośćuczynienia

Ordo Iuris organizuje cykl wykładów amerykańskiej działaczki antyaborcyjnej na polskich uczelniach. Koła studenckie, które protestują przeciwko prelekcjom, otrzymały od Instytutu wezwanie przedprocesowe.

Na zaproszenie Ordo Iuris Kiessling miała pierwotnie wystąpić na Uniwersytecie Warszawskim, Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, Uniwersytecie Jagiellońskim, Uniwersytecie Wrocławskim, w szkole Tadeusza Rydzyka w Toruniu i centrum kultury w Łomiankach. Spotkanie z aktywistką odbywa się również w Sejmie w ramach posiedzenia Parlamentarnego Zespołu na rzecz Polityki i Kultury Prorodzinnej.

Aktualizacja: Już po publikacji artykułu dostaliśmy informacje, że wykład na Uniwersytecie Wrocławskim nie odbędzie się - koło odpowiedzialne za organizację spotkania ogłosiło prelekcję bez zgody UWr, a Ordo Iuris bezprawnie użyło na stronie logo uczelni. Odwołana została też prelekcja na Uniwersytecie Warszawskim. "Wydarzenie miałoby formę promowania określonego stanowiska światopoglądowego, a nie dyskusji akademickiej" - czytamy w komunikacie. Spotkanie może odbyć się w późniejszym terminie, jeśli organizatorzy zaproponują istotne zmiany w programie.

Poczęta w wyniku gwałtu

Rebecca Kiessling to działaczka anti-choice (czy też pro-life), na rzecz całkowitego zakazu aborcji. Kobieta została wychowana przez żydowską rodzinę w Detroit. Kiedy Rebecca osiągnęła pełnoletność, spotkała się ze swoją biologiczną matkę Joann. Kiessling miała być poczęta w wyniku brutalnego gwałtu. Biologiczna matka nie przerwała ciąży, ponieważ wówczas zabraniało tego prawo stanowe w Michigan i obawiała się warunków sanitarnych w podziemiu aborcyjnym. Zaraz po porodzie oddała dziecko do adopcji.

Spotkanie z matką miało być dla Kiessling doświadczeniem "zmieniającym życie". Od tego czasu aktywistka prowadzi antyaborcyjną krucjatę. Sprzeciwia się terminacji ciąży również, gdy pochodzi ona z gwałtu i kazirodztwa.

Działaczka przeszła konwersję na chrześcijaństwo. Sama ma piątkę dzieci - trójkę biologicznych córek i dwóch adoptowanych synów. Z wykształcenia jest prawniczką.

100 tys. zł zadośćuczynienia 

Przeciwko wykładom działaczki protestują - mniej lub bardziej licznie - studenci ze wszystkich uczelni, które Kiessling ma odwiedzić. W odpowiedzi Ordo Iuris opublikowało wezwanie przedprocesowe wysłane do studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego i deklaruje, że skieruje je też do "innych radykalnych grup żądających zastosowania administracyjnych środków tłumienia debaty akademickiej".

Instytut twierdzi, że studenci "promują oszczerczą kampanię wymierzoną w mec. Rebeccę Kissling" [pisownia oryginalna - red.]. Ordo Iuris z kolei "występuje w obronie prowadzenia badań naukowych oraz ogłaszania ich wyników" (komentatorzy podkreślają jednak, że prelegentka nie jest autorką żadnych badań naukowych) oraz "wolności wyrażania poglądów i pozyskiwania informacji". Działacze oprócz przeprosin i wycofania się z protestu żądają "zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w wysokości nie niższej niż 100 tysięcy złotych".

Gwałt to nie koniec świata

Organizatorem prelekcji na Uniwersytecie Warszawskim jest Koło Nauk o Państwie i Prawie "Pro Patria". W jednej z facebookowych dyskusji osoba pisząca z konta koła przekonywała, że życie Kiessling to "dowód na to, że zgwałcenie to nie jest dla kobiety koniec świata".

Mity na temat aborcji. Sprawdziliśmy najczęściej powtarzające się argumenty tzw. obrońców życia