"Dyplomatyczne samobójstwo Polski". Europa przeciera oczy z niedowierzania

Wiktoria Beczek
"Sabotaż", "szantaż", "dyplomatyczny ból głowy" - takimi słowami zachodnie media opisywały strategię polskiego rządu przed unijnym szczytem.

Donald Tusk został szefem Rady Europejskiej, mimo sprzeciwu Polski. Wolta polskiego rządu z wysunięciem Jacka Saryusz-Wolskiego na kandydata zadziwiła przedstawicieli państw członkowskich, którzy dyplomatycznie nie komentują tej decyzji, jedynie wyrażają swoje poparcie dla Donalda Tuska. Mniej powściągliwe w tej kwestii są zachodnie media.

"Tylko jedno z państw Unii Europejskiej publicznie opowiedziało się przeciwko reelekcji Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej: jego własne" - pisał w obszernym artykule "The New York Times". Dziennik "Financial Times" wyjaśniał czytelnikom, że "Polska stawia opór przeciwko wyborowi Tuska" i dodał, że premier Beata Szydło w liście do przywódców unijnych oskarżyła rodaka o "próbę obalenia" polskiego rządu.

Tusk przykryje Brexit

Portal Sky News pisał o szczycie z brytyjskiego punktu widzenia. "Podczas prawdopodobnie ostatniego szczytu przed Brexitem, Theresa May wpadnie w oko cyklonu związanego z reelekcją Donalda Tuska na szefa RE. Brexit nie jest jednym z tematów szczytu, ale May korzystała z podobnych okazji, by rozmawiać o kwestiach z nim związanych (...). Szczyt może być jednak przysłonięty przez dyplomatyczny ból głowy w związku z Tuskiem" - czytamy.

Również niemiecka telewizja publiczna ARD informował o problemie przywódców UE, którzy mają do wyboru afront wobec Polski lub ugięcie się przed szantażem. "Polski rząd stara się za wszelką cenę zapobiec wyborowi Tuska i grozi blokadą całego szczytu - czytamy na stronie serwisu informacyjnego ARD. W materiale opisano też spot, który PiS wypuścił w przeddzień szczytu.

Polska grozi sabotażem

"Wynik szczytu, na którym oczekiwano wyboru byłego premiera Polski Donalda Tuska na drugą kadencję, jest zagrożony, jeśli rząd odmówi podpisania protokołu - powiedział Waszczykowski. Polska wznieca zamieszanie w związku z Tuskiem, byłym liderem Platformy Obywatelskiej, ponieważ uważa, że jest on częścią brukselskiego establishmentu, który niesłusznie oskarżał rząd o łamanie standardów demokratycznych" - to z kolei Bloomberg w artykule zatytułowanym "Polska grozi sabotażem szczytu UE w celu obalenia Tuska".

Zniszczenie Tuska ważniejsze niż sojusze

Najbardziej dosadnie o zamieszaniu z wyborem przewodniczącego RE pisał portal EU Observer w artykule "Dyplomatyczne samobójstwo Polski". "Dla Kaczyńskiego możliwość zniszczenia swojego byłego politycznego rywala jest ważniejsza niż jakakolwiek lojalność wobec europejskich sojuszników. Ryzykuje, że zamiast Tuska, na stanowisko wybrany zostanie ktoś, kto nie będzie zważał na interesy Grupy Wyszehradzkiej" - stwierdzał polski korespondent.

"Zawiła logika lidera kolejny raz się ujawniła. Wcześniej zadeklarował, że może żyć z niższym wzrostem PKB, byle wdrażana była jego ideologia" - dodaje.

Więcej o: