Przed Sejmem stanął pomnik na cześć ministra Szyszki. Złota piła od "wdzięcznych drwali"

To oczywiście nie jest inicjatywa drwali i deweloperów. Złotą piłę na cześć ministra środowiska postawili działacze Partii Razem, by przypomnieć, kto najbardziej zyska na wycinkach drzew.

Partia Razem odsłoniła przed Sejmem pomnik ministra Jana Szyszki. Na
czarnym postumencie z napisem „Janowi Szyszce - wdzięczni deweloperzy i
drwale” stanęła złota piła. - To tylko skromna, symboliczna nagroda w
porównaniu do milionów, jakie zarobią dzięki Szyszce deweloperzy, lobbyści i
właściciele tartaków - komentowała Dorota Olko, rzeczniczka prasowa Razem.

Nowelizacja Kaczyńskiego? Mydlenie oczu

Działacze odnieśli się też do zapowiadanej przez Jarosława Kaczyńskiego nowelizacji ustawy. - Czytaliśmy projekt i wiemy, że nie rozwiązuje problemu masowej wycinki. Po pierwsze, nadal będzie można wyrąbać drzewa "na zapas", a ziemię sprzedać później. Po drugie, w ustawie pozostawiono dziurę - co prawda należy zgłaszać planowaną wycinkę, ale za niedopełnienie tego obowiązku nie przewidziano żadnej kary. Ta nowelizacja to bubel prawny i mydlenie oczu Polkom i Polakom - tłumaczyli.

Przerażające efekty ustawy Szyszki. W całej Polsce niekontrolowane wycinki >>>

Adrian Zandberg zaapelował o dymisję ministra Szyszki i kontrolę Centralnego Biura
Antykorupcyjnego. - PiS przyznał, że zachodzi podejrzenie nieuczciwego lobbingu. W
każdym europejskim kraju taki skompromitowany polityk zostałby zdymisjonowany. Gdyby Jarosław Kaczyński poważnie traktował walkę z układem, z nieuczciwością, to po Szyszce nie zostałyby nawet trociny. Sprawą przepchnięcia tej ustawy powinny zająć się służby - podsumował.

Jakie są obecne przepisy?

Od pierwszego stycznia obowiązują zliberalizowane przepisy dotyczące wycinki drzew na prywatnych posesjach. Zgodnie z nimi, właściciel nieruchomości może bez zezwolenia wyciąć drzewo na swojej działce, bez względu na jego obwód, jeśli nie jest to związane z działalnością gospodarczą. Projekt ustawy, który umożliwił te zmiany, został złożony w Sejmie przez grupę posłów PiS. Ministerstwo zwraca jednak uwagę, że nie oznacza to braku jakichkolwiek ograniczeń w usuwaniu drzew i krzewów. Bez zezwolenia nie można usunąć pomników przyrody. Ograniczenia dotyczą też parków krajobrazowych, czy zieleni objętej ochroną konserwatorską.

Co powiedział Kaczyński?

Projekt, który doprowadził do wycinki dużych połaci drzew w całej Polsce, budzi społeczne protesty. Zareagował na nie Jarosław Kaczyński. - Przepisy dotyczące wycinki drzew na prywatnych posesjach będą zmienione - zadeklarował prezes PiS podczas spotkania z warszawskimi i podwarszawskimi strukturami partii. Według jego uczestników, prezes ostro skrytykował ministerstwo środowiska za obowiązujące od początku roku przepisy. - Prezes powiedział, że jest przeciw tym rozwiązaniom i będzie ich zmiana. Stwierdził, że widać w tym prawie lobbing - mówił polityk partii.

Śpiewak: Szyszko jest nierozgarniętym ministrem, łatwo mu wcisnąć coś, co jest wrzutką deweloperską

Więcej o: