Szefowa Polskiego Radia jednak nie chce odchodzić? "Już to sobie przekalkulowała"

Związkowcy z Polskiego Radia przekonują, że niedawno wybrana prezes PR - pomimo swojej późniejszej rezygnacji - chce jednak pozostać na stanowisku. Swój list w tej sprawie skierowali do szefa Rady Mediów Narodowych.

Barbara Stanisławczyk-Żyła została w drodze konkursu ponownie wybrana na szefa Polskiego Radia w połowie stycznia. Jednak dzień później, z niewyjaśnionych przyczyn, złożyła rezygnację z nowo objętego stanowiska.

Od tamtej pory Stanisławczyk-Żyła nie komentowała sprawy i nie tłumaczyła swojej decyzji. Teraz członkowie związku zawodowego "Solidarność", działającego przy Polskim Radiu, przekonują w liście do przewodniczącego Rady Mediów Narodowych, że prezes zmieniła zdanie i chce zostać.

"Z naszych nieformalnych rozmów z Panią Prezes wynika, że jest gotowa wziąć na swoje barki ciężar kierowania Polskim Radiem mimo wszystko. Mamy wrażenie, że Pani Prezes nie spodziewała się naszego poparcia i podbudowana rozmowami z pracownikami Radia chce spróbować sił" - czytamy w liście cytowanym przez "Gazetę Wyborczą".

"Jesteśmy pewni, że wsparcie Pana Przewodniczącego może pomóc w uspokojeniu sytuacji – także poprzez uświadomienie zewnętrznych 'naprawiaczy' sytuacji, że wszelkie zmiany szkodzą firmie, a nie ją wspierają" - dodają związkowcy. I chwalą prezes:

Borykając się z wewnętrzną opozycją w Radiu, rozumiejąc zasady rzetelności, obiektywizmu i przede wszystkim etyki dziennikarskiej, przywracała kanony misyjności Polskiego Radia. A był to dość trudny czas, bo ostatnie lata rządów dzisiejszej opozycji totalnej zabiły w Radiu zwykłą uczciwość i obiektywizm.

- Do tego, czy pani prezes chce kierować firmą, nie trzeba żadnych rozmów, my to wyczuwamy. Chce wrócić, bo już to sobie przekalkulowała. Ta rezygnacja to było coś chwilowego, może nie do końca przemyślanego - dodaje w rozmowie z serwisem wirtualnemedia.pl szef radiowej "S" Edward Pikuła.

"Decyzja jest nieodwołalna"

Co na to adresat listu, Krzysztof Czabański? - Prezes Barbara Stanisławczyk-Żyła nie może już wycofać swojej rezygnacji. Deklaracja woli, jaką nam przedstawiła, na gruncie prawa jest nieodwołalna - komentuje szef Rady Mediów Narodowych w rozmowie z portalem Wirtualne Media.

Rada wybierze nowego prezesa publicznego radia na posiedzeniu 9 marca, już nie w drodze konkursu. Członkowie Rady mogą zgłaszać swoich kandydatów do 7 marca.

Samuel Pereira król polskiego, prawicowego internetu. Wiceszef publicystyki TVP bryluje na Twitterze

Więcej o:
Komentarze (27)
Szefowa Polskiego Radia jednak nie chce odchodzić? "Już to sobie przekalkulowała"
Zaloguj się
  • loneman

    Oceniono 5 razy -1

    Nie chcem ale muszem :D?
    Oni tak wszyscy maja, poki ziemia "nie zapada" sie pod kims, nikt nie chce zwolnic a ludzie nie apeluja o odejscie to sobie urzeduja udajac, ze pracuja dla dobrego i "ludzkiego PANA" :/

  • yuo7leo9

    Oceniono 6 razy 0

    Szefował już Sobala (cytat z niego: "i położył Bóg w swojej łasce swój pocałunek na łonie Maryi"), to może teraz Hoser?

  • hispar

    Oceniono 7 razy 3

    Czy pani "prezes" jest zrównoważona emocjonalnie?

  • Oceniono 6 razy 6

    Przemyślała sprawe i doszła do wniosku, że lepszego koryta na horyzoncie nie widać i co bardzo dziwne chęć zostania dla niepoznaki wyraziły za nią przydupasy ze związku.

  • acototak

    Oceniono 11 razy -1

    stabilna emocjonalnie

  • shtalman

    Oceniono 5 razy 5

    Łubu-dubu...co za mendy, i to ma być związek zawodowy?

  • spluwa-orginal

    Oceniono 18 razy 8

    Zaczynam sie wstydzic ,ze w latach 80 nalezalem do Solidarnosci .

  • krynolinka

    Oceniono 27 razy 9

    Piotr Duda twierdzi,że z obecnym rządem Solidarność ma stosunki partnerskie.Na zmianę robią sobie dobrze.Po partnersku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX