Policja w Suwałkach chce wprowadzenia nocnej prohibicji. "Chodzi o bezpieczeństwo obywateli"

Suwalska policja wystąpiła do Rady Miejskiej z propozycją uchwały wprowadzającej zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. Prohibicja miałaby obowiązywać między 21 a 6 rano.

Zdaniem funkcjonariuszy, nocny zakaz sprzedaży alkoholu "podniosłoby stan bezpieczeństwa obywateli". Na krajowej mapie zagrożeń najczęstszym zdarzeniem zaznaczanym przez mieszkańców Suwałk było właśnie picie alkoholu w miejscach publicznych. Jednocześnie policja podkreśla, że z propozycją zakazu wyszli sami mieszkańcy miasta podczas debat społecznych. Suwalczanie, z którymi rozmawiał reporter TVN24, nie byli jednak przychylnie nastawieni do pomysłu policji.

Czy władze mogą ustanowić prohibicję?

Przewodniczący Rady Miejskiej, w rozmowie z serwisem Suwałki.info, poinformował, że władze miasta nie mają kompetencji, aby wprowadzić ograniczenie sprzedaży alkoholu. Zdaniem przewodniczącego ustawa o wychowaniu w trzeźwości i zwalczaniu alkoholizmu nie nadaje władzom takich uprawnień.

Czy w Suwałkach może więc dojść do ustanowienia nocnej prohibicji? Rada Miejska ma się skonsultować z prawnikami, ale jej przewodniczący uważa, że nie jest to dobry sposób rozwiązania problemu. Ograniczenia wiązałyby się z naruszeniem swobody działalności gospodarczej sklepów i lokali gastronomicznych i mogłyby doprowadzić do powstania szarej strefy sprzedażowej. 

Zakaz sprzedaży alkoholu w Polsce i na świecie

Nocną prohibicję próbowano wprowadzić w 2011 roku, we Wrocławiu. Sprzedaży alkoholu planowano zakazać na Starym Rynku, w godzinach 21-6. Mieszkańcy oprotestowali decyzję radnych, a miesiąc po głosowaniu wojewoda dolnośląski unieważnił zarządzenie. Za niezgodną z prawem nocną prohibicję uznał także Wojewódzki Sąd Administracyjny.

Zakaz sprzedaży alkoholu w nocy obowiązuje m.in. w Finlandii (od 21 do 6 rano) i Wielkiej Brytanii (od 2 w nocy do 6 rano). Prohibicję ogłoszono też w białoruskim Mińsku, jednak w tym przypadku można mówić o spektakularnej klęsce. Zaradni mińszczanie otworzyli wypożyczalnie. Wpłaca się kaucję i wypożycza butelkę z alkoholem. Jeśli jej się nie odda, depozyt przepada.

Więcej o: