"Żołnierze oddali honory Misiewiczowi tylko raz". Kolejne nagranie pokazuje, że było inaczej

Jeszcze kilka dni temu Antoni Macierewicz przekonywał, że żołnierze tylko raz meldowali się rzecznikowi MON. - Taki wypadek nigdy więcej się nie powtórzył - mówił. Nowe wideo z udziałem Misiewicza dowodzi, że minister się mylił.

- Na to, by oficerowie meldowali się temu młodemu człowiekowi czy tytułowali go ministrem, nie może być zgody - mówił 6 lutego w rozmowie z "Do Rzeczy" Jarosław Kaczyński. Wcześniej prezes PiS stwierdził, że Misiewicz jest dla rządu „wizerunkowym problemem”.

Antoni Macierewicz zareagował wtedy niemal natychmiast - jeszcze tego samego dnia szef MON przekonywał, że oddanie honorów jego podwładnemu podczas obchodów 96. rocznicy bitwy pod Sarnową Górą było jednorazowym incydentem.

- Jest niedopuszczalne, żeby oficerowie wojska polskiego meldowali się komukolwiek poza ustalonymi prawnie osobami. Takie wypadki nie mają miejsca. Taki wypadek miał raz miejsce, blisko rok temu i nigdy więcej się nie powtórzył. Podzielam opinię, że było to niedopuszczalne, naganne, tak zostało przeze mnie potraktowane - mówił na konferencji prasowej. Jak dodał, przywoływanie jednostkowego wydarzenia przez media jest „niesolidnością”.

Tymczasem pojawiło się kolejne nagranie, które pokazuje, że było inaczej. Do podobnej sytuacji doszło 17 maja 2016 roku podczas święta 1. Batalionu Czołgów im. płk. Józefa Koczwary - rzecznik MON był tytułowany ministrem i przez osobę zapowiadającą gościa, i przez żołnierzy. Ci przywitali też Misiewicza honorowym salutem, a na jego słowa "Czołem żołnierze!" odpowiedzieli gromkim "Czołem panie ministrze!". Jako pierwszy wideo opisał portal tvn24.pl.

 

W nowym numerze "Newsweeka" znalazło się też zdjęcie, na którym widać, jak oficer Kawalerii Pancernej salutuje Misiewiczowi. Na innej fotografii, wykonanej w 1. Grójeckim Ośrodku Radiotechnicznym przez fotoreportera MON, uchwycono, jak dowódca jednostki przywitał 26-latka salutem i meldunkiem.

Zgodnie z Regulaminem Ogólnym Sił Zbrojnych RP osoby, którym żołnierze powinni oddawać honory, to prezydent, marszałkowie Sejmu i Senatu, premier oraz minister obrony narodowej. Poza nimi żołnierze oddają honory także przełożonym i wojskowym starszym oraz równym stopniem.

ZOBACZ TEŻ: Misiewicz zostaje w MON

 

Więcej o: