Nocna eksplozja pod Szamotułami. Chcieli okraść bankomat, wysadzili oddział banku

Tego złodzieje chyba nie planowali. Zamiast "rozpruć" bankomat, wysadzili w powietrze cały oddział lokalnego banku.

W nocy z czwartku na piątek mieszkańców Grzebieniska pod Szamotułami obudziła silna eksplozja. Złodzieje chcieli dostać się do zamontowanego w ścianę bankomatu, jednak użyli do tego celu zbyt mocnego ładunku wybuchowego. Skutek był taki, że wraz z bankomatem w powietrze wyleciała ściana budynku. Doszczętnie zniszczony został oddział Banku Spółdzielczego. "Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, zobaczyli porozrzucane meble i stertę gruzu" - pisze Poznań.wyborcza.pl.

Na razie nie wiadomo, jakich materiałów użyli złodzieje, jednak z ustaleń Polsat News wynika, że najprawdopodobniej w konstrukcję bankomatu wpompowano łatwopalny gaz, który następnie zdetonowano. Wcześniej sprawcy zamalowali kamerę monitoringu czarnym sprayem.

Wiadomo, że złodzieje poruszają się jasnym SUV-em, który mógł zostać uszkodzony w wyniku eksplozji. "Łupem złodziei padło od 20 do 60 tys, zł" - podaje Polsat News. 

A TERAZ ZOBACZ: Kaczyński do frankowiczy: "weźcie sprawy w swoje ręce"