Brzeszcze jak Włoszczowa. W mieście premier Szydło zatrzymają się pociągi

Na dworcu w rodzinnej gminie Beaty Szydło od roku nie zatrzymywały się pociągi. I Brzeszcze doczekały "dobrej zmiany". Dziś dworzec przyjmuje pociągi do Pragi i Budapesztu.

Przed dekadą na stacji Brzeszcze-Jawiszowice zatrzymywało się wiele pociągów. Mieszkańcy rodzinnej gminy premier Beaty Szydło dojeżdżali nimi do Krakowa, Katowic, Bielska-Białej czy na Słowację. Od grudnia 2015 roku ruch kolejowy został całkowicie wstrzymany z powodu nierentowności. Peron zarósł, pogniły podkłady kolejowe, a budynek dawnego dworca popadał w ruinę.

Brzeszcze-JawiszowiceBrzeszcze-Jawiszowice maps.google.com

Społecznicy z Brzeszcz walczyli z PKP i lokalnymi władzami o przywrócenie połączeń. - Wiedziałem, że przez naszą stację codziennie przejeżdża para międzynarodowych pociągów z Krakowa do Pragi. Podjąłem więc starania, by stawały w Brzeszczach - mówił w rozmowie z "Gazetą Krakowską" jeden z aktywistów. Początkowo zgody nie dawało Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, które odpowiada za przejazdy międzynarodowe. "Tłumaczono mu, że rozkład już jest zatwierdzony i nie można nic zmienić, a PKP Intercity twierdziło, że peron jest za krótki" - czytamy w "GK".

Pociągi do Pragi i Budapesztu

Niespodziewanie w połowie grudnia ubiegłego roku pociągi wróciły na stację Brzeszcze-Jawiszowice. Aktualnie zatrzymują się tam pociągi na dwóch trasach - z Krakowa do Pragi i z Krakowa do Budapesztu.

Rozkład jazdyRozkład jazdy roklad-pkp.pl

Czy fakt, że Brzeszcze to gmina premier Szydło, a ona sama była przez wiele lat burmistrzem miasta, miał wpływ na decyzję w tej sprawie? - Uruchomienie nowych postojów wynika z prowadzonej polityki przybliżania kolei dalekobieżnej mieszkańcom Polski powiatowej. Nowe stacje typowane są na podstawie m.in. wniosków od podróżnych, a potem są one konsultowane z Ministerstwem Infrastruktury. Gmina Brzeszcze ma duży potencjał pasażerów - przekonywał w rozmowie z "Super Expressem" rzecznik PKP Intercity Cezary Nowak.

Włoszczowa - "stacja Gosiewskiego"

Kontrowersje - choć na większą skalę - wzbudziła w 2006 roku budowa stacji Włoszczowa-Północ w rodzinnej miejscowości ówczesnego wicepremiera Przemysława Gosiewskiego. Okoliczności budowy peronu badała nawet Prokuratura Okręgowa w Kielcach, ale w 2008 roku umorzyła śledztwo, stwierdzając, że spółki kolejowe nie zostały narażone przez inwestycję na straty.  Początkowo - jak dziś w Brzeszczach - stacja przyjmowała tylko dwa pociągi dziennie, a liczba pasażerów nie przekraczała 130 osób na kwartał. Po kilku latach we Włoszczowie zatrzymywało się ponad 20 pociągów w ciągu domu, a stacja cieszyły się sporą popularnością.

Nowa droga do domu premier

Z kolei w marcu ubiegłego roku informowaliśmy o innym remoncie w gminie Brzeszcze. Do domu premier Szydło we wsi Przecieszyn poprowadzono asfaltową drogę. 700 metrów drogi, choć stoi przy nich zaledwie kilka domów, zbawiennie wpływa na autorytet gminy.

Więcej o: