Strzelanina w Płońsku. Sprawca zabił 33-latka i uciekł. Policja ostrzega: może być uzbrojony

Dziś rano mieszkańców Płońska obudziły strzały. W jednym z budynków przy ul. Grunwaldzkiej 38-letni mężczyzna otworzył ogień. Zginęła jedna osoba, a sprawca uciekł. Agresor był już wcześniej notowany.

Około godziny 9 rano doszło dziś do strzelaniny w Płońsku - poinformował portal RMF24.pl. Powodem były prawdopodobnie porachunki między mężczyznami. Jeden z nich otworzył ogień do swojego znajomego. Jedna z kul zatrzymała się w okolicach serca 33-letniego Dariusza T. Mężczyzna trafił do szpitala, ale nie udało się go uratować. Okazało się, że był wcześniej notowany.

Policja do tej pory nie zatrzymała sprawcy. 39-latka, który zastrzelił swojego znajomego, funkcjonariusze znali z wcześniejszej działalności. Sprawca widniał w policyjnej bazie za kradzieże i włamania. 

Funkcjonariusze szukają mężczyzny. Jednocześnie ostrzegają, że może być uzbrojony i niebezpieczny. Na swojej stronie internetowej policja opublikowała dane i wizerunek poszukiwanego mężczyzny.  To Mariusz Paweł Dąbrowski pseudonim „Lipek”, ur.31.12.1978r.

 

A TERAZ ZOBACZ: Pomyśl, zanim zaczniesz wyprzedzać. Ginie coraz więcej pieszych

Więcej o: