Prawnik Polskiego Radia odchodzi z pracy i mówi o mobbingu. Władze spółki: Idziemy do sądu

Po awanturze z prezes Polskiego Radia z pracy odszedł szef działu prawnego Lucjan Jarzyński. Z jego informacji wynika, że prezes mogła dopuszczała się mobbingu i poniżania pracowników

Szef działu prawnego Polskiego Radia Lucjan Jarzyński wypowiedział umowę o pracę po awanturze z prezes Polskiego Radia Barbarą Stanisławczyk. – Często byłem świadkiem dziwnych zachowań pani prezes. Obserwowałem wybuchy furii, przemoc słowną, wręcz poniżanie pracowników – mówi radca prawny w rozmowie z "Pressem".

Więcej wyjaśnił w serwisie Wirtualne Media - Po wielokrotnych przypadkach awanturnictwa i agresji słownej wobec mnie i innych pracowników Polskiego Radia S.A. ze strony p. Barbary Stanisławczyk-Żyły - Prezesa Zarządu Polskiego Radia S.A. zachodzą uzasadnione przesłanki do złożenia przeciwko Zarządowi Polskiego Radia S.A. pozwu o mobbing, przemoc słowną stosowaną przez p. B. Stanisławczyk-Żyłę wobec mnie oraz wobec innych pracowników Polskiego Radia S.A - poinformował.

Fikcyjne zarzuty władz spółki?

Prezes Barbara Stanisławczyk-Żyła miała zarzucić Jarzyńskiemu, że nie radzi sobie z procesem, który wytoczył zwolniony z radia dziennikarz Jerzy Sosnowski. Następnie miała wyrzucić prawnika z gabinetu. Po złożeniu wymówienia - mimo obowiązującej jeszcze przez jakiś czas umowy - władze radia pozbawiły prawnika m.in. dostępu do służbowego komputera.

Jarzyński jest zdania, że niezadowolenie z jego pracy to fikcyjny zarzut. Wcześniej bowiem powierzono mu obowiązki zastępowanego członka zarządu, akceptowano jego działania i przyznawano nagrody.

Łamanie etyki zawodowej

Polskie Radio zapowiedziało, że skieruję sprawę do sądu i rzecznika dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych. - Zachowanie pana mecenasa narusza godność zawodu radcy prawnego i łamie zasady etyki radcowskiej - oceniono. Zdaniem władz spółki, Jarzyński dopuścił się pomówienia

W odpowiedzi na zarzut radia, radca wyjawił, że prezes Stanisławczyk-Żyła i wiceprezes Janusz Kłosiński kazali mu - w ramach obowiązków służbowych - zajmować się ich prywatnymi sprawami. Zapewnia, że może przedstawić dowody

Kogo nie słychać w Polskim Radiu?

Z rozgłośni odeszli lub zostali zwolnieni m.in. Marcin Zaborski, Jerzy Owsiak, Joanna Mielewczyk, Damian Kwiek, Michał Nogaś, Antoni Piekut i Jerzy Sosnowski. Ten ostatni pozwał Polskie Radio o odszkodowanie za bezprawne - według niego - zwolnienie z radiowej "Trójki". Radio chce oddalenia pozwu, gdyż "naruszono zasadę lojalności pracownika wobec pracodawcy". Roszczenia Sosnowskiego poparł Rzecznik Praw Obywatelskich, a sprawę obserwuje Helsińska Fundacja Praw Człowieka. 

Pod koniec listopada z pracą pożegnał się też Paweł Sołtys, dziennikarz i przewodniczący związku zawodowego. Sołtysowi postawiono zarzut "wywierania presji psychicznej" na zarząd spółki. 

Więcej o: