Waszczykowski spotkał się z ministrem nieistniejącego państwa? Jest już tłumaczenie

Witold Waszczykowski powiedział, że spotkał się w Nowym Jorku ze swoim odpowiednikiem z kraju San Escobar. Problem w tym, że nie ma takiego kraju. Rzeczniczka resortu tłumaczy, o jaki kraj chodziło.

"San Escobar to przejęzyczenie. Minister Waszczykowski miał na myśli rozmowę z ministrem spraw zagranicznych San Cristobal y Nieves" - poinformowała na Twitterze rzeczniczka resortu Joanna Wajda. Rzeczniczka podała hiszpańską wersję nazwy kraju. Po polsku to niewielkie państwo na Morzu Karaibskim nazywa się Saint Kitts i Nevis (ang. Saint Kitts and Nevis). 

San Escobar, Narnia i Nibylandia

- Mamy okazję prawie do 20 spotkań z różnymi ministrami. Z niektórymi, jak np. krajami na Karaibach po raz pierwszy chyba w historii naszej dyplomacji. Na przykład z takimi krajami, jak San Escobar albo Belize - powiedział w Nowym Jorku szef MSZ Witold Waszczykowski. Kraj ten jednak nie istnieje, a komentatorzy szybko podłapali wpadkę ministra.

Więcej o: