Rządzący zabierają głos, a marszałek spotyka się z dziennikarzami [PODSUMOWANIE]

  1. Manifestacje odbywały się dziś w dwóch ważnych miejscach Warszawy - o 12 rozpoczęła się demonstracja pod Pałacem Prezydenckim. Z Krakowskiego Przedmieścia wzywano, by prezydent Andrzej Duda "przestał milczeć". Następnie zgromadzeni przeszli przed Sejm, gdzie protest odbywa się niemal przez całą dobę. CZYTAJ WIĘCEJ >>>
  2. Beata Szydło wygłosiła orędzie, w którym oznajmiła, że "Polska jest wolna i demokratyczna". I dodała: "Chcecie maszerować - maszerujcie, chcecie protestować - protestujcie". Szefowa rządu w wystąpieniu ostro skrytykowała swoich przeciwników, którzy - jej zdaniem - powinni merytorycznie recenzować rządzących i motywować władze. - Niestety dziś takiej opozycji nie ma. CZYTAJ WIĘCEJ >>>
  3. Głos zabrał również prezydent Andrzej Duda, który w oświadczeniu stwierdził, że "rozumie starania marszałka Kuchcińskiego, by zarówno parlamentarzyści, jak i dziennikarze mieli zapewniony komfort pracy, ale rozumie też głosy krytyki ze strony przedstawicieli mediów". CZYTAJ WIĘCEJ >>>
  4. O wydarzeniach ostatniej doby mówił też przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, który przyjechał do Polski na finał Europejskiej Stolicy Kultury. - Nie pierwszy raz w moim życiu historia plecie figla i każe mi zmienić wystąpienie z oczywistych względów - mówił. CZYTAJ WIĘCEJ >>>
  5. Z kolei "Wiadomości" TVP były w całości poświęcone protestowi w obronie wolności mediów i kryzysu sejmowego, który nastąpił równolegle. Przedstawiono jednak oryginalną wizję, według której cały kryzys został zaplanowany przez opozycję i przypomina "nocną zmianę" sprzed 24 lat. CZYTAJ WIĘCEJ >>>
  6. Późnym wieczorem do części redakcji dotarła informacja o spotkaniu z Marszałkiem Senatu. Część dziennikarzy, którym udało się dotrzeć na miejsce domagała się, by spotkanie mediacyjne odbyło się w rozsądniejszym terminie. Marszałek Senatu przekonywał: - Jeśli jest sprawa poważna, to bez względu na porę dnia trzeba rozmawiać. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

A TERAZ ZOBACZ: Tusk w Polsce. Miał mówić o kulturze, ale... "Historia każe mi zmienić wystąpienie"

Więcej o: