"Wiadomości" w swojej szczytowej formie. Już ten jeden obrazek wyjaśni wam dlaczego

Możemy chyba śmiało ocenić, że takiego wydania "Wiadomości" za czasów "dobrej zmiany" jeszcze nie było. TVP trudno będzie przebić poziom dzisiejszego programu.

Wszystkie siedem materiałów, które nadano w ciągu półgodzinnego programu dotyczyło wydarzeń ostatniej doby - protestu w obronie wolności mediów i kryzysu sejmowego, który nastąpił równolegle.

Jeżeli ktoś liczył, że z głównego programu informacyjnego dowie się czegokolwiek o sytuacji w kraju, to grubo się przeliczył. "Wiadomości" przedstawiły swoją wizję wydarzeń ostatniej doby. A oto ona:

1. Nieudana próba destabilizacji państwa

WiadomościWiadomości Wiadomosci.tvp.pl

Pierwszy materiał miał pokazać jedno - opozycja zmierza do eskalacji konfliktu i wywołaniu zamieszek. "Wiadomości" poinformowały, że akcja nie była spontaniczna, media podawały kłamliwe informacje na temat wydarzeń, a publicyści w mediach społecznościowych zachęcali do coraz większej agresji. - Opozycja szuka szansy na jakiś polski Majdan, przełamanie, nową nocną zmianę, coś co obali ten rząd - powiedział "niezależny" komentator TVP Jacek Karnowski, szef "wSieci".

2. Plan opozycji

WiadomościWiadomości Wiadomosci.tvp.pl

W drugim materiale pokrótce poinformowano, co właściwie wywołało sejmowy kryzys. - Próba destabilizacji zaczęła się od blokowania mównicy w Sejmie - powiedział prowadzący program Michał Adamczyk. "Wiadomości" podały, że "jeden z posłów PO poturbował Marka Suskiego". Na dowód pokazano nagranie z komórki jednego z parlamentarzystów. Innego nagrania, na którym widać, że to rzeczony Marek Suski atakuje posła PO już - z "niejasnych" powodów - nie pokazano.

3. Uliczna rozróba zamiast pamięci o bohaterach

WiadomościWiadomości Wiadomosci.tvp.pl

- To co się działo wczoraj przed budynkiem Sejmu dalekie było od demokratycznych standardów - ocenił prowadzący. "Wiadomości" w tym materiale przypomniały o 35. rocznicy pacyfikacji w kopalni "Wujek" i masakry na Wybrzeżu. Zdaniem autora materiału, z lekcji sprzed lat żadnych wniosków nie wyciągnęli ci, którzy wieczorem wyszli na ulicę. - Demonstrowali przede wszystkim nadzwyczajną agresję - usłyszeliśmy. 

4. Powtórka nocnej zmiany

WiadomościWiadomości Wiadomosci.tvp.pl

Czwarty materiał opowiadał o tym, że kiedy PiS chciał obniżać esbeckie emerytury, w Sejmie doszło do "żenujących scen". - To był drugi przypadek w ostatnim 30-leciu, gdy uderzenie w komunistyczne służby spotkały się z próbą zdestabilizowania sytuacji w kraju. Wydarzenia minionej nocy przypominają scenariusz słynnej nocnej zmiany, czyli obalenia rządu Jana Olszewskiego - usłyszeliśmy. Materiał informował, że Lech Wałęsa, który 24 lata temu "dokonywał przewrotu", dziś idzie ramię w ramię z opozycją. Powołano się też na opinię prof. Wiesława Wysockiego, który przekonuje, że wszystko to jest pokłosiem układu zawartego w Magdalence i podczas obrad okrągłego stołu.

5. Ostatnia walka esbeków

WiadomościWiadomości Wiadomosci.tvp.pl

Piąty materiał "Wiadomości" był najmniej związany z protestami w i przed Sejmem, ale autorom udało się nawiązać do ostatnich wydarzeń. - Mimo wściekłych ataków opozycji, Sejm uchwalił ustawę dezubekizacyjną - powiedział prowadzący program Michał Adamczyk w zapowiedzi. 

6. Wolne media według Platformy

WiadomościWiadomości Wiadomosci.tvp.pl

Tę zapowiedź należy przytoczyć w całości. - Zmiany w organizacji pracy dziennikarzy w Sejmie PO nazywa "zamachem na media", ale sami dziennikarze przypominają, że nikt nie rozprawiał się z mediami tak brutalnie jak sama Platforma. Aresztowania, podsłuchy i nocne spotkania przy śmietniku, by zablokować niewygodne dla władzy publikacje - tak było za rządów koalicji PO-PSL - mówił Adamczyk. W materiale pokazano m.in. akcje ABW w siedzibie "Wprost" i podano, że rzecznik rządu Donalda Tuska miał blokować publikację tekstu o trotylu na wraku Tupolewa oraz doprowadzić do zwolnienia naczelnego "Faktu". 

7. Standard (nie)demokratyczny

WiadomościWiadomości Wiadomosci.tvp.pl

Zakończenie "Wiadomości" można nazwać wręcz fantazyjnym. Kolejny raz przypomniano, że doszło do blokowania mównicy, okupacji fotelu marszałka, "a nawet rękoczynów". - Poza okupacją mównicy przez posłów Samoobrony takich przejawów agresji dotąd nie oglądaliśmy. Są za to częste w krajach, w których standardy demokratyczne są wątpliwej jakości - powiedział prowadzący, a w materiale zobaczyliśmy parlamenty różnych krajów, w których miały miejsce bardzo gwałtowne szarpaniny i zwyczajne bójki - na Ukrainie, w Japonii, Korei Południowej czy USA.

Komentarze dziennikarzy nie dziwią...

 

Więcej o: