Wałęsa pokazuje TO zdjęcie z Trumpem. "I dla niego moja historia była inspiracją do działania"

Lech Wałęsa uważa, że mógł być inspiracją dla Donalda Trumpa. Były prezydent przesyła gratulacje, ale zapowiada "poważną rozmowę" z prezydentem-elektem.

Lech Wałęsa dołączył do licznego grona osób, które złożyły gratulacje Donaldowi Trumpowi. Wałęsa wspomniał też o swoim spotkaniu z nowym prezydentem Stanów Zjednoczonych. "Otrzymałem wczoraj od przedstawicieli Polonii obecnych w sztabie wyborczym Donalda Trumpa informację, że Prezydent Elekt przesyła mi serdeczne pozdrowienia. Cieszę się, że pamięta on naszą rozmowę w 2010 w jego klubie na Florydzie" - napisał były prezydent. 

Podobno wtedy pomyślał: 'Skoro w Polsce możliwe było, aby robotnik obalił komunizm i został prezydentem, to dlaczego w kapitalistycznej Ameryce milioner nie może zostać prezydentem.' Jak widać i dla niego moja historia była inspiracją do działania.

Wałęsa zadeklarował, że "zawsze kibicuję zmianom, o ile prowadzą one do dobrego" i wyraził nadzieję, że przyjdzie mu się spotkać i "poważnie porozmawiać" z prezydentem-elektem. 

Lech WałęsaLech Wałęsa facebook.com/lechwalesa

Donald Trump, kandydat Partii Republikańskiej na prezydenta USA, a także biznesmen i telewizyjny celebryta bez politycznego dorobku i doświadczenia, niespodziewanie wygrał wybory prezydenckie, pokonując byłą sekretarz stanu Demokratkę Hillary Clinton. Wbrew sondażom i analizom i po pełnej napięcia nocy Trump zdobył więcej niż wymagane 270 głosów elektorskich - choć to na Clinton zagłosowało więcej ludzi. CZYTAJ WIĘCEJ >>>