Sejm uchwalił ustawę, dzięki której będzie można karać sędziów. Opozycja: "To knebel na TK"

• Posłowie przegłosowali ustawę o statusie sędziów TK• Za było 228 posłów, a 189 posłów było przeciwko

Za ustawą o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego głosowało 228 posłów, 189 posłów było przeciwko, a 9 się wstrzymało. Ustawy nie chciała przyjąć niemal cała opozycja, poza jednym posłem Kukiz'15, dwoma posłami niezrzeszonymi i kołem Wolni i Solidarni.

SejmSejm sejm.gov.pl

Dowiedz się więcej:

Co ustawa zmienia w orzecznictwie?

Ustawa wprowadza zapis, który ma umożliwić dopuszczenie do orzekania trzech sędziów wybranych przez obecny Sejm w grudniu ub r. Nie dopuszcza ich prezes TK Andrzej Rzepliński, powołując się na wyrok TK o tym, że te miejsca są zajęte przez trzech sędziów wybranych w październiku ub.r. przez poprzedni Sejm na podstawie uznanej przez TK za zgodną z konstytucją.

Jakie kary wprowadza?

Projekt bardziej szczegółowo niż ustawa o TK reguluje zasady uchylania sędziemu TK immunitetu przez Zgromadzenie Ogólne TK. Możliwe kary dyscyplinarne to: upomnienie, nagana, obniżenie uposażenia w wysokości od 10 do 20 proc. na okres do 2 lat (to nowa kara wobec tych z obecnej ustawy) oraz złożenie z urzędu lub pozbawienie statusu sędziego w stanie spoczynku.

Za co będą karani sędziowie?

Sędziowie TK będą odpowiadać dyscyplinarnie nie tylko za naruszenie przepisów prawa, uchybienie godności urzędu sędziego, ale także za naruszenie Kodeksu Etycznego Sędziego TK, którego jeszcze nie ma. Opozycja podnosiła, że nie wiadomo kto i kiedy ma uchwalić ten kodeks, a dodatkowo, że „tworzenie kodeksu etycznego dla 15 osób to aberracja i bat na sędziów”. Opozycja kwestionowała także zapis, że zawiadomienie o popełnieniu przez sędziego przewinienia dyscyplinarnego może złożyć prezydent RP na wniosek Prokuratora Generalnego, który - według PO - mógłby o to wnosić "według subiektywnej oceny" i w ramach "presji na TK".

Kto nie może być sędzią?

Według ustawy sędzia TK przechodzi w stan spoczynku po zakończeniu kadencji lub po osiągnięciu 70. roku życia (dziś nie ma takiej bariery) - chyba, że na pół roku przed ukończeniem 70. roku życia złożyłby prezesowi zaświadczenie lekarza, że jest zdrowy. PO i N chciały wykreślenia zapisu o barierze 70 lat, podkreślając że mógłby on oznaczać niekonstytucyjne przerwanie kadencji trojga obecnych sędziów.

Co o ustawie mówi opozycja?

Zanim ustawę poddano pod głosowanie, przez dziesięć godzin obradowała nad nią sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka. Opozycja podnosiła wówczas, że ustawa jest "kneblowaniem sędziów", "batem", "kagańcem" i "próbą zamknięcia ust sędziom TK w stanie spoczynku".