Podkomisja smoleńska jeszcze droższa niż planowano. Budżet wyniesie 4 mln zł, a to jeszcze nie koniec...

• Tegoroczny budżet podkomisji smoleńskiej wyniesie około 4 mln zł
• Ostateczna kwota, jaką pochłonie komisja, może być jeszcze wyższa
• Resort obrony zabezpieczył też ponad 2,2 mln zł na wynagrodzenia

Prace podkomisji smoleńskiej będą w 2016 roku droższe niż zapowiadano - informuje "Super Express", powołując się na informację MON. W kwietniu dowiedzieliśmy się, że działalność podkomisji pochłonie około 3,5 mln zł. Z odpowiedzi wiceministra obrony narodowej, tegoroczny budżet wyniesie 4 mln zł, ale nie jest to ostateczna kwota - ta jest uzależniona od tego, jak długo komisja będzie pracować. MON informuje również, że na wynagrodzenia osób zatrudnionych na podstawie umów zlecenia zabezpieczono w budżecie MON ponad 2,2 mln zł. Nie wiadomo jednak, czy są to wyłącznie pensje członków podkomisji. Zwróciliśmy się do resortu z prośbą o doprecyzowanie informacji.

Dowiedz się więcej:

Ile zarobią eksperci Macierewicza?

W kwietniu Radio TOK FM otrzymało listę płac członków podkomisji. Z zestawienia dowiedzieliśmy się, że każdy ekspert ma z góry określoną stawkę netto za godzinę pracy i maksymalną liczbę godzin, jaką może przeznaczyć na pracę (zawsze jest to 80 godzin). Według udzielonych wówczas informacji, maksymalna kwota, jaką podkomisja może przeznaczyć miesięcznie na płace jej członków, to nieco ponad 108 tys. złotych. Najwyższą stawkę (100 zł netto za godzinę pracy) dostanie przewodniczący podkomisji dr Wacław Berczyński. 

Żeby zobaczyć pełną listę płac, kliknij tutaj >>>

dd d

Kto do tej pory badał przyczyny katastrofy smoleńskiej?

Do lipca 2011 r. przyczyny katastrofy badała Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, którą kierował ówczesny szef MSWiA Jerzy Miller. Tragicznym lotem prezydenckiego tupolewa zajmował się też parlamentarny zespół smoleński, na którego czele stal Antoni Macierewicz. Jego raport z kwietnia 2015 r. zawierał tezę, że prawdopodobną przyczyną katastrofy była seria wybuchów m.in. na lewym skrzydle i w prezydenckiej salonce. Od lutego 2016 r. katastrofą zajmuje się podkomisja powołana przez Macierewicza. Śledztwo w tej sprawie prowadzą też prokuratorzy pod wodzą zastępcy Zbigniew Ziobry, prok. Marka Pasionka.

Co ustaliła Komisja Millera, która jako pierwsza badała katastrofę?

Komisja Millera ustaliła, że przyczyną katastrofy smoleńskiej było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania - konsekwencją było zderzenie samolotu z drzewami. Członkowie komisji podkreślali, że ani rejestratory dźwięku, ani parametrów lotu nie potwierdzają tezy o wybuchu na pokładzie samolotu, którą forsował Antoni Macierewicz. Ponadto w raporcie wskazano m.in. na błędy rosyjskich kontrolerów z lotniska w Smoleńsku.

Co ustaliła komisja Macierewicza? Władyka: Wydawało się, że ten absurd już przekroczył wszelkie granice. Teraz znowu jest nakręcany

Więcej o: