Szef MSZ brnie w sprawie strajku kobiet. Saramonowicz odpowiada: "Powinien swoją zatroskaną mordę..."

Szef MSZ stwierdził, że dyskusji o aborcji nie należy "wyprowadzać na ulicę". Andrzej Saramonowicz przypomniał, że taka forma dyskusji nie przeszkadzała Waszczykowskiemu podczas miesięcznic smoleńskich.

- Wyprowadzanie dyskusji na ulice nie służy temu, aby rozmawiać o tak ważnym zagadnieniu jak życie i śmierć - stwierdził Witold Waszczykowski na konferencji prasowej. Był na niej pytany o swoją kpiącą wypowiedź z RMF FM. Oświadczył też: - Oczekujemy poważnych debat, nie oczekujemy happeningów, przebierania się i wytwarzania problemów w sposób sztucznych.

Na wypowiedź szefa MSZ zareagował scenarzysta i reżyser Andrzej Saramonowicz. Słowa Waszczykowskiemu przypominają filmowcowi o miesięcznicach smoleńskich, "które przez wiele lat na ulicach się działy, i wobec których Witold Waszczykowski nigdy nie zaprotestował".

"Myślę, że skoro Witoldowi Waszczykowskiemu to wówczas nie przeszkadzało, to i dziś swoją "zatroskaną" mordę powinien trzymać zamkniętą" - skwitował ostro.

Na dziś zaplanowano ogólnopolski strajk kobiet - jako wyraz sprzeciwu wobec zaostrzenia przepisów dot. aborcji. Obywatelski projekt ustawy, który Sejm skierował do dalszych prac, wprowadza całkowity zakaz przerywania ciąży oraz kary m.in. dla kobiet, które poddadzą się aborcji. 

Czytaj naszą relację ze strajku kobiet >>>

Zobacz też WIDEO: Czarny protest. Polki przeciwko zaostrzeniu ustawy aborcyjnej